Walka do końca przyniosła zwycięstwo

Po pierwszej połowie wydawało się, że Lech nie będzie miał żadnych problemów z pokonaniem słabiutkiej Lechii Gdańsk. Po przerwie goście zagrali dużo lepiej, a przede wszystkim aktywniej, a Lech kunktatorsko. Niewiele brakowało, by kosztowało go to stratę punktów. Zryw w samej końcówce i wspaniała akcja, z wieloma podaniami, po których obrona Lechii została rozklepana, dała zwycięską bramkę.

Szkot nie do zastąpienia

Kiedy Barry Douglas przyjeżdżał do Poznania cieszył się opinią piłkarza z bardzo dobrym dośrodkowaniem lewą nogą. Długo trwało, zanim przywykł do polskiej ekstraklasy, wyleczył kolejne dolegliwości i na stałe trafił do pierwszego składu Lecha. Ciężko pracował nad swoją słabszą stroną – grą w defensywie, a jednocześnie doskonalił uderzenia ze stałych fragmentów gry. Dziś jest w tym mistrzem. Trener Lecha traktuje go jako piłkarza nie do zastąpienia.

Triathlonowe święto w Poznaniu

Na kilka dni stolicę Wielkopolski we władanie biorą triathloniści. Niektórzy kierowcy zachwyceni nie są, bo trudniej się przejeżdża przez niektóre fragmenty miasta, zwłaszcza w okolicach Malty, ale warto chwilę pocierpieć w imię atrakcji, jakie czekają na tysiące osób, które przez kilka dni będą obserwować wydarzenia, a szczególnie na uczestników zawodów triathlonowych. Emocje zaczęły się w piątek, potrwają – z rosnącą intensywnością – do końca weekendu.