Piłkarze Lecha zadbali o emocje

Ten mecz mógłby się rozstrzygnąć błyskawicznie, dać Lechowi pewny awans, spokój i wypoczynek przed trudnym niedzielnym meczem we Wrocławiu. Zamiast tego mieliśmy 120 minut huśtawki nastrojów. Trener Skorża stwierdził na koniec, że woli wygrać 4:2 po dogrywce, odwracając wynik meczu i podkreślając swoją siłę, bo to buduje drużynę przed kolejnymi wydarzeniami.