Zdemolowali bezbronnego Zawiszę
Nadspodziewanie łatwo udało się Lechowi pokonać Zawiszę Bydgoszcz, i to aż 6:2. Nikt się nie spodziewał takiej kanonady w wykonaniu piłkarzy, którzy we wcześniejszych meczach grali katastrofalnie. Trudno jednak popadać w euforię, bo trener Zawiszy Mariusz Rumak zastosował ciekawy eksperyment taktyczny – grę bez defensywy. Na dodatek goście prawie całą drugą połowę grali w osłabieniu. Gdyby Lech był skuteczniejszy, padłby wynik dwucyfrowy.
Wiara Lecha zdobywa Czerniejewo
Piąte zwycięstwo Kiboli Lecha. Przed meczem Lecha z Zawiszą zagrali w Czerniejewie z miejscowymi Czarnymi i pokonali ich 2:1. Gole dla Wiary Lecha zdobyli: Stanisław Makowski i Łukasz Wyka. Oba zespoły, po dwóch czerwonych kartkach, mecz kończyły w osłabieniu.
Dwie drużyny Mariusza Rumaka
Lechowi zdarzało się przegrywać z Małyszem, gdy był on u szczytu powodzenia, ale siatkarzom nie ulegnie. Jeżeli kibiców cokolwiek zniechęca do oglądania swej drużyny, to jej fatalna postawa, a nie konkurencja w postaci zakodowanej transmisji z najważniejszego od wielu lat meczu siatkarzy. Zawsze na stadionie pojawi się spora grupa tych, których nic nie odstraszy. Będą z Lechem, choćby piłkarze robili wszystko, by ich zniechęcić.