Rozbita drużyna mogła wygrać przegrany mecz
Wielka smuta – tak można nazwać to, co zobaczyli, zwłaszcza w pierwszej połowie, nieliczni kibice, którzy zdecydowali się wybrać w sobotni wieczór na Bułgarską. Brak dopingu, atmosfera pogrzebu, słaba gra drużyny, która próbuje się jakoś pozbierać, ale nijak jej to nie wychodzi. Do tak paskudnego stanu doprowadzili klub ludzie podejmujący najważniejsze decyzje personalne.
Łukasz Trałka nie zdążył
Piłkarz, który miał być pewnym kandydatem do gry na pozycji defensywnego pomocnika w meczu przeciwko Pogoni, nie zagra. Nie uporał się z urazem mięśnia, jakiego doznał w meczu w Gdańsku. Wyleczył się za to Karol Linetty, do dyspozycji tymczasowego trenera jest też Szymon Drewniak. Młody piłkarz wrócił z wypożyczenia do Górnika Zabrze i w osiemnastce na mecz zastąpił Dariusza Formellę.