Cała prawda o polskich stadionach

Podczas ostatniej w tym roku Ligi+Extra zebrani w studiu Canal+ dziennikarze i komentatorzy narzekali na niską frekwencję na meczach ligowych. Zauważyli, że maleje ona nawet w Poznaniu, przedstawiali różne tego przyczyny. Jakoś zapomnieli o najważniejszej. O tym, że przychodzenie na bezpieczne i nowoczesne stadiony jest coraz większą przykrością, że obowiązujące w Polsce przepisy są chyba najbardziej restrykcyjne w świecie, że nie wszyscy ludzie dobrze się czują w roli przestępców, a tak traktowany jest każdy wchodzący na trybuny.

Zimowa wymiana trawy

Na starej murawie na INEA Stadionie nie można było dłużej grać. I tak, dzięki specjalistycznym zabiegom, wytrzymała bardzo długo, bo od wiosny 2012 roku. Jej stanu od dawna jednak nie można było nazwać dobrym, piłkarze od początku rundy jesiennej skarżyli się na liczne dziury i nierówności, a kiedy zaczęły się chłody i ustała wegetacja, boisko stopniowo zamieniało się w wertepy. Wymiana stałą się konieczna, żadne próby reanimacji trawy nie mogły być skuteczne.

„Rzut okiem” – na jesień Lecha.

rzut_okiem02.jpg

WYNIK. Krótko mówiąc: nie powala i do tego zaciemnia obraz całościowy zespołu we wszystkich aspektach. Miejsce w czołówce i dość niewielka strata do miejsca na podium (zakładam, że Wisła zdobędzie chociaż punkt z Pogonią) nie powinno przesłaniać braku ustabilizowanej formy przez całą jesień. Mecze Lecha potrafiły doprowadzać do szału jego wiernych fanów, a w następnej kolejce widzieliśmy inny zespół – tym razem już oklaskiwany przez trybuny.