Wyjątkowym momentem było spotkanie ze swoimi nauczycielami sprzed lat. Takie chwile są zawsze wzruszające i pozostają w pamięci na długie lata. Efektem tej sentymentalnej podróży jest nie tylko piękna pracownia chemiczna ofiarowana kolejnym rocznikom uczniów rakoniewickiej szkoły, ale też deklaracja dalszej współpracy prezesa Rutkowskiego ze szkołą jego dzieciństwa.
W spotkaniu nie zabrakło też elementów nawiązujących do Lecha Poznań, który wśród uczniów z Rakoniewic ma wielu zagorzałych kibiców, a Jackowi Rutkowskiemu towarzyszył jego syn Piotr będący wiceprezesem Lecha. Tak więc płaszczyzna porozumienia i wspólnoty zainteresowań była wyjątkowo szeroka. Fakt powrotu do wspomnień z dzieciństwa i wymierne wsparcie dla swojej dawnej szkoły ze strony powszechnie uznanego biznesmena zasługuje na pełny szacunek i uznanie. Tak więc: Szacun, Panie Prezesie!
RR



