– Po meczu z Lechią wiedzieliśmy, że jest możliwość ściągnięcia Zaura do Poznania. W minionym tygodniu odpadła nasza ostatnia alternatywa zastępstwa dla Łukasza Teodorczyka i skupiliśmy się na transferze Sadajewa. Wspólnie z nowym trenerem doszliśmy do wniosku, że drużynie brakuje agresji i pewności siebie. Te cechy gwarantuje nam Zaur i dlatego postanowiliśmy ściągnąć go do Poznania. To nasz pierwszy wspólny transfer z trenerem Maciejem Skorżą – mówi wiceprezes zarządu Lecha Piotr Rutkowski.
Pochodzący z Szali wychowanek Tereka był ostatnio dwukrotnie wypożyczany – do Beitaru Jerozolima i do Lechii. W Gdańsku strzelił tylko 3 gole (z tego 2 w meczu z Lechem), wcześniej niewiele więcej. Gromadził za to kartki – 8 żółtych i 2 czerwone.
Fot. A.Ciereszko, Lech Poznań



