Sadajew już w Lechu

To pierwszy Czeczen w Kolejorzu. I kto wie, czy nie ostatni, bo piłkarze tej narodowości rzadko pokazują się w naszej lidze. Zaur Sadajew podpisał kontrakt na rok, na taki okres został wypożyczony z Tereka Grozny. Klub zastrzegł sobie prawo pierwokupu. Wcześniej napastnik grał w Lechii Gdańsk, ale znalazł się na cenzurowanym po czerwonej kartce, jaką otrzymał po meczu z... Lechem. Duże zasługi w sprowadzeniu Czeczena miał więc sfaulowany przez niego Łukasz Trałka...

– Po meczu z Lechią wiedzieliśmy, że jest możliwość ściągnięcia Zaura do Poznania. W minionym tygodniu odpadła nasza ostatnia alternatywa zastępstwa dla Łukasza Teodorczyka i skupiliśmy się na transferze Sadajewa. Wspólnie z nowym trenerem doszliśmy do wniosku, że drużynie brakuje agresji i pewności siebie. Te cechy gwarantuje nam Zaur i dlatego postanowiliśmy ściągnąć go do Poznania. To nasz pierwszy wspólny transfer z trenerem Maciejem Skorżą – mówi wiceprezes zarządu Lecha Piotr Rutkowski.

Pochodzący z Szali wychowanek Tereka był ostatnio dwukrotnie wypożyczany – do Beitaru Jerozolima i do Lechii. W Gdańsku strzelił tylko 3 gole (z tego 2 w meczu z Lechem), wcześniej niewiele więcej. Gromadził za to kartki – 8 żółtych i 2 czerwone.

Fot. A.Ciereszko, Lech Poznań

Udostępnij:

Podobne

Czekając na Grbicia polskiego futbolu

Spośród wszystkich Polaków, którzy oglądali poniedziałkowy mecz ze Szwecją,  tylko ludzie Lecha Poznań mogą czuć satysfakcję. Błysnął w nim piłkarz Kolejorza Patrik Walemark. Był nie

Było ciężko. Będzie jeszcze trudniej

Przerwa na zgrupowania reprezentacji, która wstrzymała wszystkie klubowe rozgrywki piłkarskie, jest dłuższa niż kiedykolwiek, aż trzytygodniowa. To dla piłkarzy Lecha dobra, ale i niepokojąca wiadomość.