W I połowie z Czechami, którzy tak jak i Polacy awansowali przed dwoma laty do najlepszej europejskiej ósemki, biało-czerwoni grali bardzo ofensywnie i skutecznie. Wiele dał powrót do reprezentacji po kontuzji jej lidera i kapitana – Dariusza Rachwalskiego. Poza dwoma krótkimi rogami (czterema w całym spotkaniu), które Polacy wykorzystali i dodaniu dwóch goli z akcji do przerwy Polacy prowadzili aż 4:0. Mogli wygrać bardzo wysoko. Zwiększyli by wówczas szanse na pozostanie w doborowym gronie.
W II połowie, po raz kolejny w ME w belgijskim Boom, zagrali jednak znacznie słabiej. trzech zawodników (Adrian Krokosz, Arkadiusz Rutkowski i Bartosz Żywiczka) zostało po raz pierwszy w turnieju w Belgii ukaranych żółtymi kartkami. To osłabiło drużynę na – w sumie – 15 minut. W końcówce Polacy pozwolili rywalom na stworzenie kilku sytuacji podbramkowych i zdobycie honorowego gola.
Polska – Czechy 4:1 (4:0) – bramki: Żywiczka (4), P. Kozłowski (21, krótki róg), D. Rachwalski (24, kr), K. Makowski (30) – Bernatek (62).
Polska zagrała w składzie: Matuszak – T. Górny, P. Bartkowski, Nowakowski, T. Wachowiak – Żywiczka, D. Rachwalski, Mateusz Poltaszewski, T. Marcinkowski – Majchrzak, K. Makowski. Zmiennikami w polu byli: Chwalisz, P. Kozłowski, Raciniewski, Rutkowski, P. Mazany i Krokosz.
Wynik drugiego meczu grupy C (drużyn walczących o miejsca 5 – 8 z zaliczeniem jednego spotkania z grup kwalifikacyjnych A i B) Hiszpania – Irlandia 4:0 (2:0).
Na zakończenie Polska zagra najpierw w niedzielę, 25 sierpnia z silną Hiszpanią, której tylko kataklizm może odebrać utrzymanie w elicie, a potem Irlandia zmierzy się z już prawie zdegradowanymi Czechami. Wygrana lub, przy wyjątkowo szczęśliwym układzie remis, sprawią, że Polacy pozostaną w kontynentalnej elicie.
Grupa C
5. Hiszpania 2 6 10-1
6. POLSKA 2 3 6-5
7. Irlandia 2 3 4-6
8. Czechy 2 0 2-10
W pierwszym półfinale mistrz olimpijski i obrońca tytułu czempiona Europy Niemcy pokonał wicemistrzów olimpijskich i kontynentu Holandię 5:3 (1:2).
A.Kuczyński



