[widgetkit id=262] |
Polonia: Dewicka, Filipiak(60′ Liczbińska), Czudzińska, M. Nowak, R. Nowak (78′ Grześkowiak), Sikora, Jacewicz, Kosiorek (69′ Sawicka), Zając (80′ Kościelna), Czech, Tyl (45′ Busza).
Praga: Łowicka, Bielecka (76′ Sokołowska), Cieszkowska (46′ Jankowska), Dymitrowicz, Grodzka (62′ Kowalska), Kownacka, Kucharska, Nastaga, Ogonowska, Wierzbicka (46′ Godlewska), Zduńczyk.
Po czterech spotkaniach Polonia jest liderem rozgrywek, ma 10 punktów, stosunek bramek 8:2. Oby udało się utrzymać wysoką formę i powalczyć o najwyższe cele. Piłkarki Polonii mocno kibicują Kolejorzowi, oglądają na stadionie jego mecze. Marzą, by piłkarze Lecha zrewanżowali się tym samym – przyjechali na mecz koleżanek z Harcerskiej.
Renia Nowak: Praga zawsze była dla nas niewygodnym przeciwnikiem i tak było tym razem. Rywalki od początku grały na pograniczu faulu. Dobrze, że udało sie nam przejąć inicjatywę, niestety w pierwszej połowie nie strzeliłyśmy bramki. Dla mnie był to ważny mecz, po urodzeniu dziecka mogłam się pokazać trenerowi na tle mocnego przeciwnika. Początki drugiej połowy byle troszkę nerwowe, bo to przyjezdne nacisnęły od początku na nasza bramkę. Mieliśmy bałagan w ofensywie jak i w defensywie, ale udało sie wszystko poukładać i na szczęście nie dałyśmy sie tak łatwo i walczyłyśmy do ostatniego gwizdka. Ważne, że 3 punkty są w Poznaniu.
Paulina Liczbińska: Dzisiejsze spotkanie było dla nas nie tylko ważne pod względem sportowym, ale każdy wie, jak kibice patrzą na mecze Poznania z Warszawą! Dzisiaj środek pola był Ani, natomiast akcje lewa strona Dory były świetne! Miałyśmy większe posiadanie piłki, ale dziewczyny z Pragi pokazały, że cały czas musimy być czujne! Kolejne 3 punkty na naszym koncie i chyba to najbardziej cieszy. Miejmy nadzieję, że ta passa będzie trwać jeszcze długo, a twierdza Poznań nie będzie zdobyta przez cały sezon!



