Osłabiony Lech zmierzy się z beniaminkiem z Częstochowy

Bez doświadczonego rozgrywającego i bocznego obrońcy z prawdziwego zdarzenia zacznie Lech w sobotę pierwszy ligowy mecz w tym roku. Trener przyznaje, że dysponuje drużyną słabszą kadrowo niż jesienią. Twierdzi przy tym, że jeżeli uda się zrealizować trzy zaplanowane transfery, sytuacja się odmieni. Nie wiadomo niestety, kiedy to nastąpi.

Pozyskany z ŁKS-u Dani Ramirez (na zdjęciu) będzie mógł w barwach Lecha wystąpić dopiero w niedzielę, czyli dzień po inauguracji ekstraklasy, w sparingu przeciwko Błękitnym Stargard, zamkniętym dla widzów i mediów. W meczu oficjalnym – tydzień później, na stadionie Cracovii. Trener Dariusz Żuraw ma nadzieję, że ten piłkarz nie tylko zastąpi Darko Jevticia, ale i stworzy drużynie dodatkowe możliwości w ofensywie. Potrafi strzelać, prostopadle podawać, grać w środku i na skrzydle, jest zawodnikiem kreatywnym.

W najbliższych godzinach rozstrzygnie się, czy Alan Czerwiński trafi do Lecha teraz, czy dopiero latem. Trener twierdzi, że piłkarz bardzo tego chce, nowy klub także, ale prezes Zagłębia Lubin kieruje się ambicjami, za sprawą których stracić mogą wszyscy, nie skorzysta nikt. Jeśli postawa pana prezesa nie zmieni się, Lech będzie musiał skorzystać z innej opcji – wypożyczyć na rundę wiosenną prawego obrońcę. Podobno jest wytypowany, czeka na sygnał.

Wkrótce ma też do Lecha trafić zawodnik na pozycję nr 9, czyli zmiennik osamotnionego w napadzie Gytkjaera. Paweł Tomczyk jesienią obniżył loty, grał rzadko. Wiosnę miał spędzić na wypożyczeniu, mówiło się o wyjeździe do Wisły Kraków. W styczniu podczas treningu nieszczęśliwie upadł, uszkodził sobie łokieć, z tym urazem zmaga się do dziś. Wypożyczenie stanęło pod znakiem zapytania. Piłkarz czeka na najnowszą diagnozę lekarską. – Jeżeli zostanie na wiosnę w Poznaniu, zrobimy wszystko, by go odbudować – obiecuje trener.

Klub liczył się z odejściem Kamila Jóźwiaka. Nie przyszła jednak żadna satysfakcjonująca oferta. Nie było presji, by piłkarz zmienił barwy klubowe. Zostaje więc w Lechu. Zdaniem trenera, może zrobić krok do przodu, dobrze pokazać się w lidze, otrzymać powołanie do reprezentacji. Niedawno był juniorem, teraz stanowi o ofensywie drużyny. To samo można mówić o Puchaczu, czy Moderze. Coraz częściej będą otrzymywać szanse tacy gracze, jak Filip Marchwiński, Jakub Kamiński, Filip Szymczak.

Przed sobotnim meczem niewiele jest niewiadomych dotyczących składu. Sparingi rozpoczynały te same jedenastki, bo i wielkiego wyboru trener obecnie nie ma, kadra jest przetrzebiona. Nie wiadomo tylko, czy od początku na „dziesiątce” pojawi się Moder, czy Marchwiński. Wszystko wskazuje, że na prawej obronie zagra Satka, środkowymi defensorami będą Crnomarković i nowy kapitan drużyny Rogne.

Trener jest zadowolony z formy drużyny. Wpływ na przygotowanie do rozgrywek miały dobre warunki do treningów w Poznaniu i w Turcji. Nie ma jednak gwarancji, że mocno zimą osłabioną, a ciągle pozbawioną wzmocnień drużynę będzie stać na pokonanie na własnym terenie Rakowa Częstochowa.

 

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

AliExpress sponsorem Lecha Poznań

Jeszcze jedno tej jesieni wspaniałe wydarzenie dla Lecha. Globalna platforma sprzedaży, AliExpress została sponsorem klubu. Pierwszy raz promuje się w ten sposób. Na początek w

jakub kamiński

Kolejny wychowanek Lecha w reprezentacji

W czerwcu skończył 18 lat. Właśnie został reprezentantem Polski, jest potencjalnie najdroższym zawodnikiem ekstraklasy. Jakub Kamiński rozwija się w sposób nieprawdopodobny. Marka akademii Lecha Poznań