– Jadąc na te zawody wiedziałem, że żaden z pozostałych klubów startujących nie stawiał, że wygramy choćby jeden mecz. Wierzyłem jednak w dziewczyny i powtarzałem sobie, że jedziemy po tytuł Mistrza Polski, czym zaskoczymy całe „Polskie Judo” i też tak się stało. Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierają w szkoleniu judo – mówi trener Radosław Miśkiewicz.



