O ile pierwszy i ostatni sparing Lecha w Gniewinie – przeciwko Atlantasowi i APOEL-owi Nkozja – można oglądać na żywo na portalach Onetu i Przeglądu Sportowego, to kilkanaście godzin przed rozegraniem środowego meczu nie było wiadomo, czy ktokolwiek uzyska prawo jego pokazywania. Sparing zapowiada się interesująco. Mogą w nim wziąć udział piłkarze Lecha, którzy nie wystąpili jeszcze w meczu przeciwko Atlantasowi, głównie kadrowicze. Z pewnością trener Skorża nie będzie mógł skorzystać z usług leczących się Arajuuri-ego, Zulciaka, Lovrencsicsa. Przeciwnik Kolejorza wielkiej piłki raczej nie pokaże, choćby dlatego, że dopiero rozpoczyna przygotowania do rundy jesiennej.



