Kiedy w Europie pojawił się problem z uchodźcami, kluby piłkarskie zrzeszone w ECA, a grające w europejskich pucharach postanowiły przekazać na cele charytatywne 1 euro z każdego sprzedanego biletu na mecz. To była pierwsza kolejka rozgrywek grupowych, Lech grał wówczas z Belenenses. Klub i kibice ustalili, że pozyskane w ten sposób 8 tysięcy euro posłuży Polakom ze Wschodu.
– Jestem wdzięczny z tę pomoc – mówi Karol Chudoba, prezes Stowarzyszenia „Kresy”. – Nasi rodacy mają wielkie potrzeby, często żyją w biedzie. Odwiedzając ich widzieliśmy odbudowane sale gimnastyczne pozbawione jakiegokolwiek sprzętu. Dzięki Lechowi Poznań uda się je wyposażyć, polska młodzież będzie mogła uprawiać sport.
– Zachęcamy kibiców przychodzących na mecze do przynoszenia ciepłej odzieży, obuwia, chemii gospodarczej, artykułów spożywczych długo zachowujących świeżość, słodyczy dla dzieci – dodaje Łukasz Borowicz, rzecznik prasowy Lecha. Kibice Lecha już dawno nawiązali kontakt z rodakami mieszkającymi na Wschodzie, wspomagają ich na różne sposoby.



