Kolejne kary spadły na Lecha

Do kary nałożonej przez wojewodę wielkopolskiego, polegającej na zamknięciu stadionu na osiem spotkań, dołożyła się Komisja Ligi. Kibice Kolejorza w tym roku na wyjazd (oficjalnie) nie pojadą. Kiedy wrócą na stadion, nie mogą w jednym meczu dopingować z Kotła, a jeśli na meczu z Legią przebywali na tej trybunie, nie zobaczą kolejnych dwóch spotkań. Klub zapłaci 120 tysięcy zł kary.

Jest to wynik katastrofalnie przegranego sezonu i frustracji kibiców wynikającej ze sposoby prowadzenia drużyny przez klub, zarządzania sportem. Podczas kończącego sezon meczu z Legią wrzucili na boisko świece dymne, potem sami na nie wbiegli, a wojewoda zadecydował o zakończeniu imprezy masowej. Legia otrzymała walkower, a na Lecha i jego kibiców posypały się kary.

Część warszawskich mediów od kilku dni informowała o możliwości dodatkowego ukarania klubu – odebrania mu punktów (jeszcze w tym sezonie, co mogło skutkować spadkiem w tabeli i nie załapaniem się do Ligi Europy, lub w przyszłym. Komisja Ligi, wbrew tym sugestiom, nie skorzystała z takiej możliwości.

Udostępnij:

Podobne

Mistrz zagra z wicemistrzem. Prawo serii?

Gdyby Lechowi udało się pokonać w Zabrzu Górnika, zanotowałby sześć kolejnych ligowych zwycięstw. Biorąc pod uwagę specyfikę ekstraklasy, gdzie każdy może wygrać z każdym, wyrównany

Cisza przed burzą

Niewiele brakowało, by początek sezonu był dla Lecha wymarzony. Jeden tragiczny występ pogrzebał szanse na historyczny sukces pucharowy, czyli wejście do piłkarskiej elity. Ten koszmar

Sztuka nieprzewidywalności

Mimo meczu zaległego, Lech jest liderem tabeli po szóstej ligowej kolejce. Raków, jego niedzielny przeciwnik, też rozegrał pięć spotkań, ale jako jedyny wszystkie przegrał. Na