Kluby Ekstraklasy mają dekalog

 

Kluby z Ekstraklasy bronią się przed administracją państwa. Nie chcą, by wojewodowie pod pretekstem walki z bandytyzmem i chuligaństwem zamykali całe stadiony lub trybuny. Tak stało się ostatnio w Warszawie, w odwecie za odpalenie przez kibiców dwudziestu rac. Prezesi klubów nie mają wątpliwości, że na stadionach, szczególnie tych najnowocześniejszych, dokładnie monitorowanych, jest bezpiecznie.

Kluby podkreślają, że mogą ponosić odpowiedzialność tylko za to, co się dzieje na stadionie, a nie w drodze do niego, na ulicach lub w pociągach. Przypominają też statystyki, z których wynika, że w tym roku, na wszystkich meczach, odbyło się tylko kilka poważniejszych incydentów. Policja i wojewodowie mają inne statystyki. Mówią o setkach przestępstw, gdyż w myśl ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych przestępstwem ściganym z urzędu jest nawet odpalenie pojedynczej racy.

Administracja państwa zamiast karać sprawców zabronionych czynów, stosuje odpowiedzialność zbiorową – nakłada kary na kluby pozbawiając ich wpływów z biletów. Mści się też na tych kibicach, którzy rac nie odpalają, a nie mogą oglądać meczów swoich drużyn. O tym wszystkim we wspólnym, dziesięciopunktowym oświadczeniu, zwanym dekalogiem, piszą prezesi wszystkich klubów.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może

Za darmo punktów nie przyznają

Chyba jeszcze nigdy w historii na Lecha nie spłynęło tak wiele pochwał. Za dobre i konsekwentne zarządzanie klubem, za rozsądną politykę finansową, za wizjonerstwo, którego