Pierwszy set Kawa przegrała 4:6. W drugiej partii grała bardzo nierówno. Zaczęła od prowadzenia 3:0, by po chwili już remisować. Ostatecznie zwyciężyła do 3. W decydującym secie gra była bardzo wyrównana. Przy stanie 5:4 dla Rus, Kawa obroniła 4 piłki meczowe i wyrównała stan spotkania. Wielka niespodzianka wisiała w powietrzu. W tie-breaku Polka się pogubiła, widać było, że jest bardzo zmęczona. Rozstawiona w turnieju z czwórką rywalka wykorzystała to wygrywając 7:1.
– Bardzo żałuję, że nie wygrałam, zwłaszcza, że po obronieniu czterech piłek meczowych wróciłam do gry. Starałam się grać jak najlepiej i myślę, że w tym meczu nie było widać różnicy dzielącej nas w rankingu. W tie-breaku byłam już bardzo zmęczona. Rywalka to wykorzystała – powiedziała pokonana.
W dwóch pozostałych dzisiejszych meczach pierwszej rundy Richel Hogenkamp (Holandia) wygrała z Niemką Kristiną Barrois 6:4, 6:2, a Włoszka Giulia Gatto-Monticone pokonała Hiszpankę Beatriz Garcię-Vidagany 7:6, 6:2.



