Mecz miał sensacyjny przebieg. Azjatki, mimo olbrzymiej przewagi „pomarańczowych”, broniły się znakomicie. Mało tego wykonywały w spotkaniu jeden jedyny krótki róg, który wykorzystała Bomi Kim w 34 minucie. Dzięki temu objęły prowadzenie. Holenderki czuły się w Antwerpii jak u siebie w domu, ale wyrównały dopiero wykonując skutecznie siódmy krótki róg w 44 minucie (Caja van Maasakker). Zwycięskiego gola faworytki strzeliły w 58 minucie, a więc na dwie minuty przed zakończeniem spotkania. Elen Hoog skutecznie zakończyła znakomitą indywidualną akcję Lidewij Welten. Tak więc 2:1 (0:0) dla Holandii.
„Oranje” gromiły wszystkie przeciwniczki. W grupie, w ćwierćfinale i w półfinale wygrały bardzo wysoko wszystkie mecze. Strzeliły 38 bramek i straciły dwie. Jedynym zespołem, który wiedział jak z nimi grać była… Korea Południowa. W grupie przegrała z Holandią także 1:2 (1:1).
Brązowe medale dla Australii po zwycięstwie 4:2 (3:0) z Nową Zelandią. Właśnie Nową Zelandię w półfinale po remisie 1:1 i wygraniu 4:2 w karnych zagrywkach wyeliminowała Korea Południowa.
A oto wyniki pozostałych spotkań o miejsca w końcowej klasyfikacji: o 5/6 Indie – Japonia 1:0 (1:0), o 7/8 Belgia – Włochy 4:2 (2:1) i o 9/10 Polska – Francja 5:1 (1:1).
W niedzielę, 5 bm. zakończenie równoległego turnieju mężczyzn w Antwerpii. W finale Australia zmierzy się z Belgią, a w meczu o brąz Indie z Wielką Brytanią.
(AK)



