Najdziwniejsze jest to, że derby Poznania rozegrano na stadionie im. Leszka Białego w Gąsawie. Z takim dziwolągiem można się spotkać tylko w hokeju na trawie. Wprawdzie zdewastowana sztuczna nawierzchnia stadionu Grunwaldu przy Promienistej w Poznaniu nie nadaje się do gry, ale występowanie w roli gospodarza w innej miejscowości to curiosum. Tym bardziej, że na miejscu są jeszcze dwie płyty z syntetyczną murawą – AWF przy Królowej Jadwigi i AZS Politechniki Poznańskiej przy moście św. Rocha.
Drugie derbowe spotkanie na szczęście odbyło się bez przeszkód. AZS AWF Poznań zremisował z Wartą Poznań 4:4 (2:1). Bramki dla akademików zdobyli: Maciej Ferenc 3 (14, 21, 39) i Artur Pacanowski (60 kr), dla „Zielonych”: Maciej Paech (6), Tomasz Wachowiak (41), Michał Wachowiak (51) i Mateusz Grochal (57). AZS AWF prowadził już 3:1, ale pogoń Warty grającej w drugiej połowie znacznie skuteczniej aniżeli w pierwszej sprawiła, że to „Zieloni” objęli prowadzenie 4:3. W hokeju na trawie każdy mecz musi ktoś jednak wygrać. Albo w regulaminowych 70 minutach, albo w karnych zagrywkach. Ostatecznie, po remisie 3:3 w pierwszej serii tych zagrywek, 5:4 wygrał AZS AWF. Dzięki temu zdobył dwa punkty, a Warta jeden.
Pierwsze zwycięstwo w sobotę, 28 września zanotowała w rozgrywkach Siemianowiczanka. Na własnym boisku pokonała Stellę Gniezno 5:2 (3:0). Gole: dla Siemianowiczanki – Damian Just 2 (16, 62), Krystian Szwarcer (28), Daniel Just (68) i samobójczy, dla gości: Marcin Lewartowski 2 (38 kr, 70 kr).
W niedzielę o godz. 16 rozpoczną się trzy spotkania. Będący dotychczas bez straty punktu Start 1954 Gniezno zagra z LKS Gąsawa, Pomorzanin Toruń z Grunwaldem Poznań i AZS Politechnika Poznańska z outsiderem Polonią Środą Wielkopolska.
TABELA
1. Grunwald (m) 4 12 33-4
2. Start 1954 3 9 17-3
3. AZS PP 4 9 11-15
4. Warta 4 7 17-15
5. Pomorzanin 3 6 15-10
6. AZS AWF 3 5 14-9
7. LKS Gąsawa 3 3 8-19
8. Siemianowiczanka 5 3 15-27
9. Stella 4 0 11-22
10. Polonia 3 0 4-21
Andrzej Kuczyński



