Ekstraklasa wróci najwcześniej 26 kwietnia

Straty będą potężne. Kluby piłkarskie, zwłaszcza te mniej zamożne, będą miały problemy z przetrwaniem. Z pewnością nie obejdzie się bez obniżania kontraktów i innych nieprzyjemnych kroków. Będzie jeszcze gorzej, jeżeli nastąpi kolejne przedłużenie przerwy w ligowym futbolu.

– Departament Logistyki Rozgrywek Ekstraklasy S.A. informuje, że w związku z aktualną sytuacją związaną z wprowadzonym stanem zagrożenia epidemicznego i wynikającym z tego przedłużającym się brakiem możliwości kontynuacji rozgrywek w zaplanowanym pierwotnie okresie, mecze PKO Bank Polski Ekstraklasy zostają odwołane do 26 kwietnia 2020 r. włącznie. O ewentualnych decyzjach w zakresie wznowienia rozgrywek przed upływem ww. terminu i ustalenia terminów rozegrania zaległych meczów lub konieczności odwołania kolejnych zawodów, poinformujemy niezwłocznie po ich podjęciu – brzmi oficjalny komunikat.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Słaba Warta przegrała w Zabrzu

Drugi sezon w ekstraklasie okazuje się dla Warty znacznie trudniejszy niż pierwszy. Wyniki, jak się Zieloni przekonują, były ponad stan. Teraz nie tak łatwo wygrywać,

Kłopoty z bramkarzami

Lech wzmocnił się na nowy sezon, na to okienko transferowe nie można się skarżyć. Nie dotyczy to jednak pozycji w drużynie newralgicznej – bramkarza. Klub

Demonstracja mocy

Jest pięknie. Aż strach pisać dobrze o Lechu, bo wszyscy wiemy, jak gwałtownie potrafi zawieść, czasami zwyczajnie zejść na psy. Teraz obawa jest mniejsza. Maciej