Magdalena Fręch, zawodniczka Łódzkiego Klubu Tenisowego nie ma jeszcze 17 lat, ale nie był to jej pierwszy występ na międzynarodowej arenie. W kwietniu – także dzięki dzikiej karcie –zagrała w zawodach rangi WTA w katowickim Spodku. Tam też przegrała w pierwszym meczu. Polce w pojedynku z Voračovą na pewno nie można odmówić ambicji, ale umiejętności do wygranej nie wystarczyło.
– Walczyłam o każdą piłkę. Rywalka pokazała jednak, że ma większe doświadczenie i jest bardziej ograna. Na pewno będę próbować dalej – powiedziała po meczu młoda tenisistka.
Równie ambitną postawą na korcie zachwyciła najmłodsza uczestniczka turnieju PPO Daria Kuczer. 15-letnia tenisistka Promasters Szczecin zmierzyła się ze Szwajcarką, która w minionym tygodniu zanotowała awans w rankingu WTA o 99 miejsc. Polka nie musi się wstydzić swego występu. Zwyciężczyni tegorocznej Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży potwierdziła, że jest zawodniczką nie tylko ambitną, ale bardzo utalentowaną i waleczną.
– Każdy mecz jest dla mnie świetną lekcją. Gram zazwyczaj z dużo silniejszymi fizycznie zawodniczkami, dlatego mogę się od nich wiele nauczyć. Moje największe tenisowe marzenie wciąż jest takie samo – wygrywać turnieje Wielkiego Szlema –powiedziała po meczu zadowolona ze swojej postawy Daria Kuczer.
Z turnieju odpadły dziś prawie wszystkie kwalifikantki . Jedyną, której udało się awansować do drugiej rundy turnieju głównego Powiat Poznański Open jest
Pernilla Mendešova. Ciemnoskóra Czeszka pokonała Łotyszkę Dianę Marcinkevicę 4:6, 6:3, 6:4.
W środę pierwsze mecze turnieju Powiat Poznański Open rozpoczną się o godz.
12.00. W samo południe, w meczu drugiej rundy zagra m.in. rozstawiona z nr 6 Serbka Aleksandra Krunić, która zmierzy się z Larą Michel. Na korcie centralnym z kolei, para Magdalena Fręcz/Natalie Suk zagra ze zwycięska para pojedynku Vasyleva/Zanevska – Barrois/Pfizenmaier.
Fot. Biuro Prasowe Powiat Poznański Open



