Nawałka jako Mesjasz
Przez ostatni tydzień niewiele mówiło się o katastrofalnej sytuacji Lecha, o złym potraktowaniu Ivana Djurdjevicia. Opinia publiczna nie żyje klęskami klubu, ale negocjacjami z niedawnym selekcjonerem, postacią budzącą niemałe zainteresowanie. Jeżeli ujawnienie tego było celowe, jak sugerują moi koledzy dziennikarze, trzeba ten ruch uznać za trafne marketingowo posunięcie – oczywiście pod warunkiem, że rozmowy nie zakończą się fiaskiem.