Zrelak wrócił, Warta wygrała

Pierwsze bramki i pierwsze zwycięstwo Warty w sezonie. Pokonała w Legnicy Miedź 2:1. Była bardziej konkretna od  ligowego beniaminka, a przede wszystkim miała już w składzie Zrelaka, strzelca pierwszej bramki, stale absorbującego obronę Miedzi, stwarzającego zagrożenie.

Mecz był od początku wyrównany. To jedna, to druga drużyna dłużej utrzymywała się przy piłce próbując konstruować ataki. Nie były one szybkie ani przesadnie składne, nie kończyły się strzałami. Aż Adam Zrelak pokazał, jak ważnym jest dla Warty piłkarzem. Nie było go w poprzednich spotkaniach, nie było goli. Teraz zagrał i szybko wykorzystał dobre dośrodkowanie Kiełba strzelając z bliskiej odległości pod poprzeczkę.

Goście nie cieszyli się długo prowadzeniem. Fatalny błąd Ivanowa, który wykonał prostopadłe podanie do przeciwnika, zadecydował o wyrównaniu. I mecz zaczął się od początku. Więcej z gry miała Warta, której ataki były rzadsze, ale konkretniejsze. Miedź strzałów już w pierwszej połowie nie oddawała. Pierwszy kwadrans drugiej należał do niej, stopniowo uzyskiwała przewagę. Potem jednak zaatakował Warta. Kilka prób dośrodkowania nie przyniosło rezultatu, aż do podanej piłki doszedł Żurawski  wyskakując wyżej niż obrońcy. Strzałem głową dał gościom prowadzenie.

Miedź do końca meczu starała się odrobić stratę, ale Warta była dobrze zorganizowana w defensywie i nie pozwalała sobie zrobić krzywdy. Próbowała od czasu do czasu atakować, z czego były nawet strzały, ale niecelne. Gospodarze mieli za mało atutów, by coś wskórać, choć w samej końcówce zakotłowało się w polu karnym Warty, konieczne były interwencje Lisa.

Miedź Legnica – Warta Poznań 1:2 (1:1)
Bramki: Ángelo Henríquez 23 – Adam Zreľák 22, Maciej Żurawski 60
Żółte kartki: Gammelby, Martínez, Dominguez – Kościelny, Pleśnierowicz, Stavrópoulos.
Miedź: Paweł Lenarcik, Carlos Julio Mertinez, Nemanja Mijusković, Jon Aurtenetxe, Hubert Matynia, Jens Martin Gammelby (73 KIamil Zapolnik), Jeronimo Cacciabue, Maxime Dominguez, Michael Kostka. Chuca, Olaf Kobacki (69 Luciano Narsingh, Angelo Henriquez (73 Koldo Obieta).
Warta: Adrian Lis, Jan Grzesik, Robert Ivanov, Dawid Szymonowicz, Dimitris Stavropoulos, Konrad Matuszewski (81 Kajetan Szmyt), Miłosz Szczepański (70 Kamil Kościelny), Michał Kopczyński, Maciej Żurawski (63 Miguel Luis), Jakub Kiełb (81 Wiktor Pleśnierowicz), Adam Zrelak.
Sędziował Patryk Gryckiewicz (Toruń)
Widzów 4061.

Udostępnij:

Podobne

Słabość Lecha nadzieją Luksemburczyków

Carlos Fangueiro, trener F91 Dudelange, nie ma złudzeń: Lech jest faworytem, nie ma co porównywać jakości piłkarzy obu zespołów i wysokości budżetów. Luksemburczycy nie przyjechali

Na transfery trener nie liczy

Pokonanie w dwumeczu mistrza Luksemburga da Lechowi awans do fazy grupowej Ligi Konferencji. Trzeba będzie łączyć występy w Europie z ekstraklasą. Trener John van den