Tytan pracy wraca między liny

Mateusz Lis karierę sportową rozpoczął od kickboxingu, gdzie odnosił sukcesy jako junior. Poznańscy kibice kojarzą go z zawodowych gal RCP, podczas których w boksie zawodowym dwie walki wygrał przed czasem. Jego talent został zauważony przez Tomasza Babilońskiego, który został jego promotorem.

Lis dość pechowo zadebiutował na gali Polsat Boksing Night. W czasie walki z dużo wyżej notowanym przeciwnikiem zerwał ścięgno Achillesa i pojedynek został przerwany. Jednak pokazał spory potencjał i serce do walki, czym zyskał uznanie kibiców i ekspertów. Teraz chce wrócić między liny, dlatego od kilku tygodni współpracuje z trenerem Łukaszem Smolińskim.

Popularny „Smoła” w trenerskim CV ma na koncie m.in mistrza Świata i Europy w kickboxingu z Adrianem „Figo” Szymanowskim czy wielokrotne tytuły mistrza Polski z Kamilem „Tornado” Szłapką. Wśród jego podopiecznych była cała grupa utytułowanych zawodników – Bartosz „Przecinak” Kowalski, Jakub „Żelazny Sum” Smoliński, Sebastian „Bombardier” Garbatowski, Mateusz „Edi” Kupijaj, Jacek Rzepecki.

Znany z pracowitości Lis, korzystając z wiedzy Smolińskiego, może sprawić sporo niespodzianek. Najbliższy pojedynek – na początku drugiej połowy roku – będzie transmitowany w telewizji Polsat.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Brawo Lech! Taką grę chcemy oglądać!

Czy to prawdziwe przełamanie? Czy zawsze będziemy oglądać takiego Kolejorza? Bardzo byśmy chcieli. Miał słabe momenty, wciąż było widać nerwowość, ale i pojawiło się to,