Trener nowy, gra Warty lepsza, ale wynik znów zły

Wisła Płock przegrała wszystkie mecze wyjazdowe, zanim przyjechała do Grodziska Wielkopolskiego na mecz z Wartą. I wypunktowała gospodarzy, którzy bardzo się starali, grali ambitnie, ale nic im nie wychodziło. Brakuje jakości w ataku, tworzone sytuacje nie przekładają się na żadne zdobycze. Porażka 1:2 stawia Zielonych w jeszcze gorszej sytuacji.

Nowy trener, podobny skład, bo i nie ma za bardzo z czego wybierać, zmieniony sposób gry – tak zaczęła ten mecz Warta. Dotychczas zdarzało się jej przespać pierwszą połowę, nie oddać żadnego strzału, inne statystyki też bywały bliskie zeru. Tym razem zagrała aktywniej, stosowała pressing, łatwo przedostawała się pod bramkę Wisły. Stworzyła kilka razy zagrożenie, zabrakło jej zdecydowania w finalizacji akcji lub precyzji.

Sędzia przedłużył pierwszą połowę o 2 minuty. Inicjatywa wciąż należała do Zielonych. Jednak w ostatnich sekundach tego doliczonego czasu goście wyprowadzili cios, który nie miał prawa nikogo zaskoczyć. Z lewego skrzydła płasko w pole karne podał Tomasik, tam przewagę liczebną miała Warta, ale piłka trafiła do Cielemęckiego, który strzałem po ziemi kompletnie zaskoczył Lisa. To było jedyne do tej celne uderzenie gości, zamierzających po prostu przetrwać 45 minut. Zyskali o wiele więcej.

Druga połowa była podobna. Zieloni usiłowali wyrównać, brakowało im niestety jakości w ataku. Kuzimski był osamotniony, miał problemy z przyjmowaniem piłki i z finalizacją akcji. Na domiar złego Warta frajersko straciła drugiego gola, gdy Lis po to tylko w niegroźnej sytuacji wychodził z bramki, by ułatwić gościom strzał „do pustaka”. Minutę przed końcem wynik się zmienił. Warta przegrywała już tylko 1:2, co nie było jej zasługą, bramkarza Wisły pokonał obrońca tej drużyny. Gospodarze rzucili się do ataku, nic jednak zrobić nie mogli.

Warta Poznań – Wisła Płock 1:2 (0:1)
Bramki: Damian Rasak 90 (s) – Radosław Cielemęcki 45, Łukasz Sekulski 64
Żółte kartki: Kupczak – Sekulski, Furman, Kolar, Rzeźniczak, Krzyżański.
Warta: Adrian Lis, Jakub Kiełb (71 Mateusz Cyżycki), Robert Ivanov, Dawid Szymonowicz, Łukasz Trałka, Jan Grzesik, Szymon Cyż (71 Konrad Matuszewski), Michał Kopczyński (71 Mateusz Kupczak), Milan Corryn (57 Mario Rodriguez), Jayson Papeau, Mateusz Kuzimski.
Wisła:Krzysztof Kamiński, Jakub Rzeźniczak, Dusan lagator, Damian Michalski, Kristian Vallo (77 Damian Zbozień), Dominik Furman (65 Damian Warchoł), Filip Lesniak (57 Damian rasak), Mateusz Szwoch, Radosław Cielemęcki (77 Dawid Krzyżański), Piotr Tomasik, Łukasz Sekulski (65 Marko Kolar).
Sędziował Damian Kos (Gdańsk).
Widzów: 1179.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Rzeczywistość równoległa

Słynny już wywiad Dariusza Mioduskiego, właściciela Legii Warszawa, opublikowany na klubowej stronie internetowej, otworzył wielu ludziom oczy na mentalność obowiązującą na Łazienkowskiej. Mówi się, że

Derby pełne paradoksów

Tylko wynik się zgadzał. Okoliczności i przebieg derbów były niezwykłe. Mimo miażdżącej przewagi Lecha, najlepszym jego zawodnikiem został bramkarz. Defensywa Lecha rzadko pozwala rywalom na