Zmiana trenera w Lechu? Raczej się tego nie spodziewajmy

Po haniebnej porażce Lecha w Kielcach trwają spekulacje na temat zmian, jakie nastąpią w klubie. Rozmaite nieoficjalne źródła informują o zwolnieniu trenera. Wśród następców Jana Urbana najczęściej wymienia się Czecha Latala. Kto jednak zna klub i mentalność rządzących nim ludzi wie, że na tak gwałtowne ruchy jest zbyt wcześnie, zresztą biuro prasowe Lecha zaprosiło dziennikarzy na czwartkową konferencję z udziałem Radosława Majewskiego i trenera Urbana.

Pod wodzą Jana Urbana Lech ponosi porażkę za porażką, raz po raz się kompromituje tracąc po kilka bramek w meczu. Zaczęło się to wiosną i w najlepsze trwa do tej chwili, bo zanim zapadły ligowe rozstrzygnięcia, zarząd klubu w ciemno przedłużył umowę z Janem Urbanem. Pod jego wodzą drużyna miała spisywać się tak, jak jesienią, gdy szybko przedostała się ze strefy spadkowej do górnej części tabeli. Rzeczywistość okazała się tragiczna. W czterech meczach Kolejorz wywalczył jeden punkt. Zdobył jednego gola. Osiem stracił. Nie trzeba być ekspertem, by zauważyć, że nie ma szans na odmianę sposobu gry tej drużyny. Szwankuje wszystko, nie tylko skuteczność, na karb której trener kładł brak zwycięstw. Obrona jest dziurawa jak sito. Piłkarze są rozbici psychicznie.

Kibice na forach internetowych organizują bojkot. Zachęcają się, by wyrazić poparcie dla Lecha omijaniem stadionu. Wśród dziennikarzy i obserwatorów nie widać nikogo, kto by się spodziewał, że w klubie nie zapadną radykalne decyzje. Trzeba jednak zdać sobie sprawę, że jedyne w Wielkopolsce osoby, które wydają się nieporuszone sytuacją Lecha, zasiadają w jego zarządzie. Owszem, zmiana trenera jest możliwa, a Radoslav Latal to dobry kandydat na objęcie tej posady. Dowiódł tego robiąc z przeciętnego Piasta Gliwice drugą siłę ekstraklasy. A jednak okazanie zaufania Janowi Urbanowi nie będzie zaskoczeniem, bo ten klub tak działa. Wysłanie już w poniedziałek zaproszenia na czwartkową konferencję prasową z udziałem dotychczasowego trenera to potwierdza.

We wtorek Lech gra ważny mecz Pucharu Polski w Bielsku-Białej. W takiej sytuacji nikt nie podejmie gwałtownych ruchów kadrowych, bo to mogłoby do końca rozsypać drużynę. Jeżeli zapadną decyzje, to po powrocie ekipy do Poznania, ale i to jest mało prawdopodobne. Nie zajęcie przez zarząd Lecha żadnego stanowiska nawet w przypadku ewentualnej klęski w Pucharze Polski może oburzyć wiele osób, ale nikogo nie ma prawa zaskoczyć. Jeżeli roszada trenerów nastąpi, to najwcześniej w przerwie reprezentacyjnej. Tej, lub następnej…

Udostępnij:

Podobne

Jerzy Kopa nie żyje

To był trener, którego zasługi dla Lecha trudno przecenić. Nie tylko osiągnął doskonałe wyniki sportowe, ale i miał ogromny wpływ na przyszłość klubu. To od

Entuzjazm na wagę złota

Lech dąży do zbudowania mocnej drużyny – tu nikt nie ma wątpliwości. Nie chce przespać decydującego momentu, gdy rozgrywa się mecze kluczowe. Nie wolno, wzorem

Nie wolno pozostać w blokach startowych

Czy warto przejmować się wynikami meczów sparingowych? Zawsze lepiej wygrać niż przegrać, ale nie to jest głównym celem takich gierek. Czy warto przejmować się jakością

Drugi sparing, druga porażka Lecha

Nie widać jeszcze ręki nowego trenera. Piłkarzom Kolejorza nie kleiła się gra w drugim letnim sparingu, w którym mierzyli się z Pogonią Szczecin. Nie tworzyli