Zainteresowanie meczem Lecha z Arką bije rekordy. Tłumy na Bułgarskiej

Wystarczyło zmienić trenera, by Lech zaczął grać jak Lech. Atmosfera wokół klubu szybko się odmieniła. Kibice nie czują się już zniechęcani do przychodzenia na stadion. W niedzielę na meczu z Arką może zjawić się komplet widzów, na co wpływ ma niezwykłe powodzenie adresowanej do młodzieży szkolnej akcji „Kibicuj z klasą”, a także przyjazd zaprzyjaźnionej Arki Gdynia. Biletów ubywa z minuty na minutę. Rejestracja grup uczniów trwa, biletów szybko ubywa.

– Zainteresowanie akcją „Kibicuj z klasą” jest gigantyczne. Już zgłosiło się 400 grup, zarejestrowało się 18 tysięcy młodych ludzi, rekord został pobity już kilka dni temu, liczenie wciąż trwa – informuje Łukasz Borowicz, rzecznik prasowy Lecha Poznań. Podkreśla, że wpływ na ten sukces miała pomoc partnerów. Do akcji przyłączył się poznański magistrat z wiceprezydentem Mariuszem Wiśniewskim. Można było liczyć na udział placówek oświatowych, starosty poznańskiego i marszałka wielkopolskiego. Aktywnie na rzecz popularyzacji akcji działało Stowarzyszenie Kibiców Lecha Poznań.

Nie byłoby aż tak wielkiego powodzenia, gdyby nie postawa drużyny. – Cieszę się, że tak szybko udało się wzbudzić tak wielki entuzjazm. Taki był cel mojej pracy w Lechu. Kibice dostrzegają zaangażowanie piłkarzy – komentuje Nenad Bjelica, trener Kolejorza. Lech to sportowa wizytówka Wielkopolski, mówi się nawet o monokulturze. Celem klubu, jak podkreśla rzecznik, jest integracja sportowych środowisk, więc w niedzielę na trybunach zasiądą przedstawiciele wielu klubów i sportowcy uprawiający różne dyscypliny, m.in. żeglarze, zapaśnicy. Z Gdyni przyjedzie autobus z dziećmi.

Wszystko to ma się przełożyć na rekord frekwencji na polskich stadionach w tym sezonie. Dotychczasowy ustanowiony został w Gdańsku w niedzielę, gdy na mecz z Lechią przyjechał Lech. Na trybunach zasiadło ok. 26 tys. osób. Jak informuje rzecznik Lecha, w Poznaniu do piątku została przekroczona liczba 30 tys. wydanych wejściówek. – Nie wykluczam, że zjawi się komplet widzów – mówi Łukasz Borowicz.

Kibiców Arki nie przyjedzie wielu, wystąpiły bowiem problemy ze specjalnym pociągiem. W sektorze gości zasiądą tym razem kibice Lecha, a fani Arki znajdą miejsce w Kotle, wymieszają się z przyjaciółmi z Poznania. Pod stadion przyjadą setki autokarów przywożących młodzież. Nie wszystkie zmieszczą się na parkingach, więc udostępniono im miejsca na prawym pasie ulicy Bułgarskiej, między ulicą Marcelińską a Grunwaldzką. Nie warto więc w niedzielę zwlekać do ostatniej chwili z przyjazdem na stadion, mogą wystąpić problemy komunikacyjne.

Udostępnij:

Podobne

Jerzy Kopa nie żyje

To był trener, którego zasługi dla Lecha trudno przecenić. Nie tylko osiągnął doskonałe wyniki sportowe, ale i miał ogromny wpływ na przyszłość klubu. To od

Entuzjazm na wagę złota

Lech dąży do zbudowania mocnej drużyny – tu nikt nie ma wątpliwości. Nie chce przespać decydującego momentu, gdy rozgrywa się mecze kluczowe. Nie wolno, wzorem

Nie wolno pozostać w blokach startowych

Czy warto przejmować się wynikami meczów sparingowych? Zawsze lepiej wygrać niż przegrać, ale nie to jest głównym celem takich gierek. Czy warto przejmować się jakością

Drugi sparing, druga porażka Lecha

Nie widać jeszcze ręki nowego trenera. Piłkarzom Kolejorza nie kleiła się gra w drugim letnim sparingu, w którym mierzyli się z Pogonią Szczecin. Nie tworzyli