Warta zwolniła Piotra Tworka

Jeszcze niedawno był cudotwórcą. Osiągnął sukces, coś stworzył z niczego. Przejął klub z zadaniem utrzymania go w I lidze. Jak sam żartował – nie wywiązał się, wywalczył niespodziewany awans do ekstraklasy. Tam klub z najniższym budżetem, grający daleko od własnego boiska, zajął piąte miejsce, otarł się o puchary. W nowym sezonie idzie znacznie gorzej, więc Warta pokazała, że niczym się nie różni od innych klubów: zdymisjonowała trenera.

W tym sezonie Zieloni tylko na początku dobrze funkcjonowali, odnieśli wysokie zwycięstwo w Łęcznej, jak się miało okazać – jedyne. Potem wszystko się załamało i zespół, słabszy personalnie niż w ubiegłym sezonie, od ośmiu meczów nie strzelił bramki. Klub zakomunikował, że podziękował trenerowi za współpracę. W następnym meczu drużynę poprowadzi jego asystent, Adam Szała

 – W imieniu Rady Nadzorczej i właściciela Klubu, Bartłomieja Farjaszewskiego pragniemy podziękować trenerowi Piotrowi Tworkowi za ten ponad dwuletni czas jego pracy w Warcie Poznań. Trener zostanie zapamiętany przede wszystkim jako współtwórca jednych z największych sukcesów powojennej historii Klubu – podkreśla prezes Warty Poznań, Bartosz Wolny.

– To była dla nas trudna decyzja, ale pozostanie Warty Poznań w Ekstraklasie pozostaje niezmiennie celem na ten sezon. Stwierdziliśmy, że zespół potrzebuje nowego impulsu, który zwiększy nasze szanse na pozostanie na najwyższym poziomie rozgrywkowym – mówi dyrektor sportowy, Radosław Mozyrko.

Klub szuka teraz następnego cudotwórcy, który utrzyma klub w lidze, jednak przy klasie obecnych piłkarzy Warty może okazać się to niewykonalne.

Udostępnij:

Podobne

Zwycięstwem uczcili mistrzowski tytuł

To był niecodzienny mecz. Szczelnie wypełnione trybuny, atmosfera wielkiego święta, poczucie wypełnionej misji. Piłkarze Lecha mogli zagrać na luzie, cieszyć się futbolem, choć nie wszystko