Warta była odważna i dobrze zorganizowana, ale nie dała rady

Przez większą część meczu na boisku nie było widać, kto jest wicemistrzem Polski, a kto ma jeden z najniższych budżetów w lidze. Dobrze zorganizowana i odważna Warta miała przewagę, tworzyła okazje bramkowe, obiła nawet poprzeczkę, ale po przerwie Raków wziął się do roboty, zepchnął gości do obrony i zdobył zwycięską bramkę. Sensacji nie było.

Nadspodziewanie dobrze zagrała Warta w pierwszej połowie. Zaskoczyła kandydata na mistrza Polski aktywnym pressingiem, utrudniała mu opuszczanie własnego przedpola. Raków nie potrafił rozwinąć skrzydeł, choć kilka razy składnie i szybko zaatakował wykorzystując wolne przestrzenie. Jednak skutku nie osiągnął, a goście mieli lekką przewagę w posiadaniu piłki.

Niewiele brakowało, by Zieloni wyszli na prowadzenie w ostatnich sekundach pierwszej połowy, gdy Miłosz Szczepański, najlepszy i najaktywniejszy ich gracz doszedł do dośrodkowania z oddał strzał głową z bliskiej odległości. Miał niestety pecha, piłka odbiła się od poprzeczki. Do przerwy Warta sprawiała lepsze wrażenie, zneutralizowała faworyta. Oddała więcej strzałów, choć w tych celnych był remis 1:1.

Początek drugiej połowy był podobny, wciąż Warta była równorzędnym przeciwnikiem dla Rakowa, nawet zwiększyła przewagę w liczbie oddanych strzałów. Dopiero po kilkunastu minutach sytuacja się zmieniła. Gospodarze przejęli inicjatywę i nacierali na bramkę Lisa. Warta mogła się tylko bronić. Wychodziło jej to skutecznie do 89 minuty, kiedy akcję Rakowa celnym strzałem do siatki zakończył Gutkovskis. Bramkarz Warty był bezradny. Próbowała zaatakować, ale gospodarze grali ostrożnie, defensywnie i w sposób wyrachowany wywalczyli punkty.

Raków Częstochowa – Warta Poznań 1:0 (0:0)
Bramka: Vladislavs Gutkovskis 79
Żółte kartki: Tudor – Kiełb.
Raków: Vladan Kovacević, Bogdan Racovitan, Zoran Arsenić, Milan Rundić, Deian Sorescu (81 Wiktor Długosz), Giannis Papanikolaou, Ben Lederman, mateusz Wdowiak (80 Władysław Koczerhin), Ivi Lopez (85 Sebastian Musiolik), Fran Tudor (67 Fabio Sturgeon), Vladislav Gutkovskis (85 Fabian Piasecki).
Warta: Adrian Lis, Jan Grzesik, Robert Ivanov, Dawid Szymonowicz Dimitris Stavropoulos, Konrad Matuszewski (90 Michał Jakóbowski), Miłosz Szczepański (56 Jayson Papeau) Nichał Kopczyński, Mateusz Kupczak (71 Jakub Kiełb), Niilo Maenpaa, Milan Corryn.
Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork)
Widzów: 4837.

Udostępnij:

Podobne

Słabość Lecha nadzieją Luksemburczyków

Carlos Fangueiro, trener F91 Dudelange, nie ma złudzeń: Lech jest faworytem, nie ma co porównywać jakości piłkarzy obu zespołów i wysokości budżetów. Luksemburczycy nie przyjechali

Na transfery trener nie liczy

Pokonanie w dwumeczu mistrza Luksemburga da Lechowi awans do fazy grupowej Ligi Konferencji. Trzeba będzie łączyć występy w Europie z ekstraklasą. Trener John van den