Ukraiński defensor podpisał z Lechem kontrakt

Wasyl Krawiec związał się z Kolejorzem na rok, w ramach wypożyczenia z hiszpańskiego CD Leganés. Lech zagwarantował sobie prawo pierwokupu tego lewonożnego obrońcy, 23-letniego wychowanka Karpat Lwów.

Vasyl Kravets został nowym zawodnikiem Lecha Poznań. Po pomyślnym zaliczeniu testów medycznych ukraiński obrońca został wypożyczony do Kolejorza na rok z hiszpańskiego. Niebiesko-biali mają także zagwarantowaną w umowie opcję pierwokupu piłkarza.

23-letni Krawiec jest wychowankiem Karpat Lwów, w barwach których zdążył rozegrać 35 spotkań, zanim w 2017 roku przeniósł się do hiszpańskiego CD Lugo. Najpierw trafił tam na roczne wypożyczenie, a po tym okresie Hiszpanie zdecydowali się na wykupienie go. Koszulkę ekipy z Galicji nowy obrońca Kolejorza ubierał przez trzy sezony.

– Na boisku jestem typem „pracusia”. Zawodnika, który na murawie naprawdę dużo pracuje i to zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Niezależnie od tego, czy jest dwudziesta, trzydziesta czy dziewięćdziesiąta minuta meczu, zawsze walczę do upadłego – mówi o sobie ukraiński zawodnik. Był on etatowym reprezentantem swego kraju we wszystkich kadrach młodzieżowych, ale debiutu w seniorskiej reprezentacji jeszcze się nie doczekał.

– Ma on zwiększyć rywalizację na pozycji lewego obrońcy, ale równie dobrze może zagrać na boku boiska wyżej lub na skrzydle. To doskonale przygotowany fizycznie zawodnik o usposobieniu ofensywnym, z dobrym dośrodkowaniem, który doskonale pasuje do preferowanego przez nas stylu gry – charakteryzuje go dyrektor sportowy klubu, Tomasz Rząsa.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Lech wygrał derby. Z wielkim trudem

Kto by się spodziewał tak trudnej przeprawy Kolejorza? Warta postawiła trudne warunki. Była bliska strzelenia bramek. O zwycięstwie wicemistrza Polski nad beniaminkiem zadecydował rzut karny

Sensacja w derbach? Trudno się jej spodziewać

Tradycja tradycją, szacunek szacunkiem, wyjątkowość poznańskich derbów wyjątkowością, ale ktoś to spotkanie musi wygrać. Derbowa otoczka dodaje kolorytu, ludzie się cieszą z dwóch ekstraklasowych klubów