Kto w siatkówkę nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3. Kto po uzyskaniu prowadzenia nie dąży do poprawy wyniku, traci punkty. Tak było z Wartą, która próbowała szanować wynik 1:0, więc z GKS Tychy tylko zremisowała 1:1 i nadal jest tuż nad strefą spadkową.


[widgetkit id=576]

Zieloni w pierwszej połowie wyszli na prowadzenie i sprawiali wrażenia zadowolonych z takiego obrotu sprawy. Wycofali się, podobnie było w drugiej połowie. Goście dążyli do wyrównania w końcówce spotkania dopięli swego. Przed Wartą teraz trudny wyjazd do Nowego Sącza na mecz z Sandecją. Będzie ciężko…

Warta:Lis – Bodzioch, Kieliba, Grobelny, Jakóbowski, Szymusik, Jasiński, Marciniak, Biegański (80. Fadecki), Janicki (87. Cierpka), Żebrakowski (74. Spławski).

Tychy:Jałocha – Daniel, Sołowiej (87. Vojtus), Biernat, Grzybek, Monterde (83. Siemaszko), Steblecki, Grzeszczyk, Piątek, Adamczyk, Piątkowski.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Z czym zmęczony Lech wróci z Lizbony?

Fatalne zachowanie piłkarzy Lecha w Liege, gdy wypuścili z ręki pewne zwycięstwo nad osłabionym liczebnie Standardem, może pomóc w lidze. Nie ma już widoków na

Lech pozyskał szwedzkiego pomocnika

Od stycznia piłkarzem Lecha będzie 25-letni Jesper Karlstrom (na zdjęciu po prawej), defensywny pomocnik pozyskany z zespołu Djurgardens IF, mistrza Szwecji w sezonie 2019. Kontrakt,

Lech wreszcie zwycięski

Tym razem blamażu nie było. Spokojna gra Lecha, neutralizowanie ataków Lechii, przetrwanie do przerwy, zadanie decydującego ciosu w końcówce. A co najważniejsze – dowiezienie prowadzenia

Przełamią się lub pogrążą

Od prawie dwóch miesięcy Lech nie odniósł w lidze zwycięstwa. Przed rozpoczęciem rozgrywek nikt by w taką serię nie uwierzył, wszak trener nie krył ambitnych