Trzynasty tenisowy Poznań Open przy sztucznym świetle

Podczas czwartkowej konferencji prasowej poznaliśmy informacje o tegorocznym challengerze ATP Poznań Open. Impreza z pulą nagród 42.500 plus hospitality odbędzie się od 9 do 17 lipca. Jest to jeden z dwóch – oprócz szczecińskiego Pekao Szczecin Open – turniejów zawodowego tenisa w Polsce. Konkurencja równolegle rozgrywanych trzech dużych turniejów ATP oraz kilku challengerów sprawiła, że tym razem w stolicy Wielkopolski zabraknie zawodników z pierwszej setki światowego rankingu.

Z numerem 1 zagra Mołdowianin Radu Albot (111 ATP). To ubiegłoroczny finalista challengera Poznań Open. Przegrał wówczas 4:6, 4:6 z Hiszpanem Pablo Carreno Bustą.

Na podstawie aktualnego rankingu ATP żaden z Polaków nie mógł tym razem wystąpić w Poznaniu. Wśród nich przygotowujący się do startu w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro jedyny zwycięzca Poznań Open Jerzy Janowicz (w 2012 roku). Łodzianin jest kontuzjowany.

– Postanowiliśmy, po konsultacji z Polskim Związkiem Tenisowym, przyznać trzy dzikie karty utalentowanym: Kamilowi Majchrzakowi (309 ATP), Hubertowi Hurkaczowi (489 ATP) oraz Michałowi Dembkowi (1161 ATP). Czwartą otrzyma młody Rumun Vlad Victor. Mamy z Rumunami umowę o wymianie i przyznawaniu dzikich kart w turniejach ATP organizowanych u siebie – powiedział dyrektor trzynastej edycji Poznań Open Krzysztof Jordan.

W eliminacjach do głównego turnieju (8 – 11 lipca br.) organizatorzy przyznali  dzikie karty między innymi polskim juniorom: Kacprowi Żukowi i Piotrowi Matuszewskiemu. Obydwaj wystąpią w singlu oraz w turnieju głównym w deblu.

Nowością będzie rozgrywanie w Poznaniu wieczornych spotkań – jednego w singlu i jednego w deblu – od poniedziałku do piątku – przy sztucznym oświetleniu o mocy 1000 luksów. Rozpoczną się one o godz. 20.30. W latach minionych często mecze odbywały się w pełnym słońcu. To negatywnie wpływało na siły zawodników i przebieg spotkań. – Próby, które przeprowadzaliśmy, wypadły bardzo dobrzetwierdzi – powiedział Krzysztof Jordan.

– Cieszę się z tego, że Poznań Open się odbywa. Dzikie karty otrzymali zawodnicy, którzy są zapleczem Pucharu Davisa. Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak to zawodnicy, na których liczymy w przyszłości. Nasi zdolni juniorzy Żuk i Matuszewski ostatnio świetnie radzą sobie w międzynarodowych imprezach. Wygrali niedawno turniej wysokiej rangi. Liczę, że na trawie również im się powiedzie – mówił podczas konferencji Jacek Muzolf, prezes Polskiego Związku Tenisowego.

Tytularnym partnerem challengera od pięciu lat jest miasto Poznań. – Przyjazd tenisistów z całego świata jest dużą promocją miasta. W tym roku pula nagród jest wyższa – podkreśliła Ewa Bąk, dyrektor Wydziału Uportu Urzędu Miasta Poznania.

(AK)

 

Udostępnij:

Podobne

Jerzy Kopa nie żyje

To był trener, którego zasługi dla Lecha trudno przecenić. Nie tylko osiągnął doskonałe wyniki sportowe, ale i miał ogromny wpływ na przyszłość klubu. To od

Entuzjazm na wagę złota

Lech dąży do zbudowania mocnej drużyny – tu nikt nie ma wątpliwości. Nie chce przespać decydującego momentu, gdy rozgrywa się mecze kluczowe. Nie wolno, wzorem

Nie wolno pozostać w blokach startowych

Czy warto przejmować się wynikami meczów sparingowych? Zawsze lepiej wygrać niż przegrać, ale nie to jest głównym celem takich gierek. Czy warto przejmować się jakością

Drugi sparing, druga porażka Lecha

Nie widać jeszcze ręki nowego trenera. Piłkarzom Kolejorza nie kleiła się gra w drugim letnim sparingu, w którym mierzyli się z Pogonią Szczecin. Nie tworzyli