Skorża: chcemy wygrać dla kibiców

Wystarczy w niedzielę zremisować w Górnikiem Zabrze, by zagwarantować sobie prowadzenie w tabeli do przyszłego roku. Lech musi jednak walczyć o każdy punkt, o każde zwycięstwo. – Utrzymanie pierwszego miejsca jest dla nas ważne, bo chcemy, by nasi kibice czuli satysfakcję. Ich rola jest niezwykle ważna. Dziękuję, że tak nas wspierają nie tylko przy Bułgarskiej. Mecz w Lubinie to było coś fantastycznego. Nasz główny motyw przed meczem z Górnikiem, to wygrać dla kibiców – podkreśla trener Lecha.

Niezależnie od otoczki niedzielnego spotkania i faktu, że to ostatnie w tym roku, Lech musi się skupiać na zdobywaniu punktów. Zwykle, w walce o mistrzostwo, atakował z dalszej pozycji, teraz broni pierwszego miejsca. Trener jest świadomy, jak trudne wyzwania czekają drużynę wiosną. Droga do mistrzostwa nie będzie łatwa. Trzeba się liczyć z chwilowym oddaniem prowadzenia. Jeśli tak się zdarzy, nie można z tego robić tragedii. Najważniejsze, by na pierwszym miejscu być po ostatniej kolejce.

Lech ma pecha – trafia na rozpędzonego, groźnego dla najlepszych Górnika. – Nie mamy wpływu na to, z kim gramy, w jakiej formie. Górnik gra dobrze od momentu, gdy przeszedł na system z pięcioma obrońcami. Teraz kreuje więcej sytuacji, w dobrej formie jest Łukasz Podolski. Wierzę jednak, że mamy wystarczająco dużo atutów, by ich pokonać, zwłaszcza na własnym boisku. To jest nasz cel.

W środę Górnik niespodziewanie pokonał Raków na jego boisku. Trener Lecha zapewnia jednak, że przygotowując zespół do niedzielnego spotkania, nie bierze tego meczu pod uwagę. Trener Jan Urban wymienił na nie połowę drużyny. Dał szansę gry piłkarzom rzadko występującym. Przy Bułgarskiej, zdaniem Macieja Skorży, raczej zobaczymy zabrzan w składzie zbliżonym do zremisowanego meczu przeciwko Pogoni tydzień temu.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Lech pokonał w Turcji Banika Ostrawa

Bez Ishaka i Sobiecha, czyli wszystkich swoich napastników, a na dodatek Amarala wystąpił Lech w pierwszym sparingu podczas zgrupowania w Turcji. Nie przeszkodziło mu to

Zmiana wajchy

Jeszcze w starym roku trener Lecha zapowiedział, że zimą przyjdą nowi piłkarze, bo szatnia potrzebuje świeżej krwi. Nie dodał, że owa świeża krew to gracze

Lech ma nowego skrzydłowego. Z Norwegii

Nazywa się Kristoffer Velde, ma 22 lata, podpisał z Lechem czteroletni kontrakt. Wcześniej grał w FK Haugesund, jest wychowankiem tego norweskiego klubu, byłego pucharowego przeciwnika