Sezon zaczyna się we Wrocławiu. Trzeba tam wygrać

Śląsk jest pierwszym ligowym przeciwnikiem Lecha. Zapowiada się trudny mecz, bo wrocławska drużyna, prowadzona przez Mariusza Rumaka, w dużym stopniu wymieniła skład. W sparingach spisywała się przeciętnie, nikt jednak nie wie, co pokaże w lidze. Sztab trenerski Lecha jest zadowolony z okresu przygotowawczego i formy piłkarzy.

– Już w meczu o Superpuchar pokazaliśmy się z dobrej strony, ale nasza forma będzie jeszcze lepsza – zapewnia Kibu Vicuna, asystent trenera Lecha. – Najlepiej wypadliśmy w pierwszej połowie sparingu z Zagłębiem Lubin i w drugiej połowie meczu w Warszawie. Niezłe były też fragmenty sparingów z Wisłą Płock i Arką Gdynia.

Mimo dobrej formy drużyny i dużych zmian w Śląsku, trenerzy Lecha nie lekceważą tego rywala. – To jest bardzo dobry przeciwnik, zorganizowany w defensywie, nie będzie łatwo ją pokonać. Oglądaliśmy fragmenty ich sparingów. Mają groźnych piłkarzy, takich jak Kokoszka, Celeban. Czeka nas trudny mecz – twierdzi Kibu Vicuna. Jego zdaniem, jest to jednak mecz do wygrania, bo do wygrania jest każdy.

Największym problemem w początkowej fazie rozgrywek będzie zestawienie defensywy. Jeżeli Kadar porozumie się z nowym klubem, w Lechu już nie zagra. Wiele wskazuje, że w najbliższym czasie do Kopenhagi przeniesie się Arajuuri. – Kadar i Arajuuri jeszcze są piłkarzami Lecha, tak też ich traktujemy. Na środku obrony, obok Lasse Nielsena może zagrać Darek Dudka. Możemy też zestawić obronę tak, jak w Warszawie, z „Gumą” na lewej obronie i Wiluszem na środku. Jest jeszcze Janek Bednarek – mówi drugi trener Lecha.

Mniejszy problem występuje w ataku, bo do dyspozycji jest tu trzech piłkarzy. Jan Urban może postawić na Bille, Robaka lub Kownackiego. Żaden z nich nie cieszy się statusem gracza nr 1. To plus Lecha. Innym pozytywem jest to, że nie trzeba rozgrywać spotkań co trzy dni, lecz na przygotowania jest cały tydzień. – Dla klubu i dla kibiców lepiej byłoby grać co trzy dni, ale w pucharach nas nie ma. Musimy wykorzystać czas, jaki mamy na treningi i uzyskać dobry wynik w lidze. Chcemy pracować nad stylem, pokazywać piłkę ofensywną, wygrywać każdy mecz grając piłką. Jesteśmy na dobrej drodze – zapewnia Kibu Vicuna.

Udostępnij:

Podobne

Jerzy Kopa nie żyje

To był trener, którego zasługi dla Lecha trudno przecenić. Nie tylko osiągnął doskonałe wyniki sportowe, ale i miał ogromny wpływ na przyszłość klubu. To od

Entuzjazm na wagę złota

Lech dąży do zbudowania mocnej drużyny – tu nikt nie ma wątpliwości. Nie chce przespać decydującego momentu, gdy rozgrywa się mecze kluczowe. Nie wolno, wzorem

Nie wolno pozostać w blokach startowych

Czy warto przejmować się wynikami meczów sparingowych? Zawsze lepiej wygrać niż przegrać, ale nie to jest głównym celem takich gierek. Czy warto przejmować się jakością

Drugi sparing, druga porażka Lecha

Nie widać jeszcze ręki nowego trenera. Piłkarzom Kolejorza nie kleiła się gra w drugim letnim sparingu, w którym mierzyli się z Pogonią Szczecin. Nie tworzyli