Sensacja! Enea AZS Poznań wygrywa z Basket 90 Gdynia!

Takiego wyniku nikt się nie spodziewał, zresztą przebieg meczu wskazywał na niewielkie, ale pewne zwycięstwo wyżej notowanych koszykarek z Gdyni. Co prawa spotkanie zaczęło się od kilkupunktowego prowadzenia poznanianek, potem jednak ujawniła się wyższość faworytek mających w składzie dobre zawodniczki z USA, Bałkanów. Czwarta kwarta wszystko zmieniła. Beniaminek sprawił sensację.


[widgetkit id=423]

Pierwsze minuty pozwalały podejrzewać, że gdynianki nie dojechały jeszcze do Poznania. Grały nerwowo, popełniały proste błędy. Ekipa Enea AZS prowadziła 7:2. Potem przeciwniczki zdobyły pod rząd 7 punktów, a po kilku minutach wyszły na prowadzenie 18:11. Gospodyniom udało się zniwelować część strat. Po wyrównanej drugiej kwarcie Gdynia prowadziła trzema punktami. Po trzeciej kwarcie strata była zaledwie dwupunktowa i można się było spodziewać emocji w ostatniej.

Poznanianki grały bardzo dobrze w obronie, raz po raz, dzięki dobrym zbiórkom wyprowadzały szybkie ataki, nie zawsze kończone celnym rzutem. Niestety, czołowe zawodniczki, Jazmine Davis i Kateryna Rymarenko szybko zaczęły łapać przewinienia. Na szczęście nadspodziewanie dobrze zagrały ich koleżanki. Wreszcie stało się to, czego trudno było się spodziewać – akademiczki wyrównały, wyszły na prowadzenie i stopniowo je powiększały. Jeszcze trzy minuty przed końcem wynosiło ono 9 punktów. Kilka prostych błędów i celne rzuty gdynianek pozwoliły im zredukować stratę do zaledwie 2 punktów, w dodatku Davis i Rymarenko zakończyły udział w meczu.

Końcówka była niesamowicie emocjonująca. Poznanianki dzielnie się broniły, nie pozwoliły sobie wydrzeć zwycięstwa i po ostatniej syrenie padły sobie w ramiona, w hali Politechniki Poznańskiej zapanowała wielka radość. W ostatniej kwarcie, gdy sensacja stała się prawdopodobna, publiczność wspierała akademiczki gromkim, dawno tu nie słyszanym dopingiem. Przed koszykarkami teraz trzy tygodnie przerwy w rozgrywkach. Dopiero 3 lutego Enea AZS, już z pozyskaną Stejskalovą w składzie, podejmie drużynę z Gorzowa.

Enea AZS – Basket 90 Gdynia 68:70 (19:16, 18:18, 15:16, 16:20).
Enea AZS: Davis 20, Rymarenko 20, Woźniak 13, Parzeńska 4, Marciniak 0 oraz Bednarczyk 6, Niemojewska 4, Nowicka 3
Basket 90 Gdynia: Aleksandravicius 20, Copper 18, Morawiec 6, Vitola 2, Skerović 0 oraz Jankoska 11, Handy 9, Rembiszewska 2, Kotnis 0.

Udostępnij:

Podobne

Jerzy Kopa nie żyje

To był trener, którego zasługi dla Lecha trudno przecenić. Nie tylko osiągnął doskonałe wyniki sportowe, ale i miał ogromny wpływ na przyszłość klubu. To od

Entuzjazm na wagę złota

Lech dąży do zbudowania mocnej drużyny – tu nikt nie ma wątpliwości. Nie chce przespać decydującego momentu, gdy rozgrywa się mecze kluczowe. Nie wolno, wzorem

Nie wolno pozostać w blokach startowych

Czy warto przejmować się wynikami meczów sparingowych? Zawsze lepiej wygrać niż przegrać, ale nie to jest głównym celem takich gierek. Czy warto przejmować się jakością

Drugi sparing, druga porażka Lecha

Nie widać jeszcze ręki nowego trenera. Piłkarzom Kolejorza nie kleiła się gra w drugim letnim sparingu, w którym mierzyli się z Pogonią Szczecin. Nie tworzyli