Robert Gumny zagra przeciwko Zagłębiu

Żółta kartka, którą w meczu przeciwko Pogoni w Szczecinie pokazał Robertowi Gumnemu sędzia Paweł Gil, została anulowana. Stało się to wskutek odwołania złożonego przez władze Lecha Poznań. Gdyby decyzja była inna, obrońca Lecha nie mógłby w sobotę wyjść na boisko w meczu przeciwko Zagłębiu Lubin.

Działo się to w pierwszej połowie meczu w Szczecinie. Robert Gumny minął w polu karnym przeciwnika, ten z użyciem ręki spowodował jego upadek, a sędzia zamiast podyktować rzut karny stwierdził, że piłkarz Kolejorza symulował. Pokazał mu żółtą kartkę, a ponieważ była to już czwarta w sezonie, wykluczała z gry w następnym spotkaniu. Sędziowie obsługujący VAR pomyłki arbitra głównego nie dostrzegli, mimo iż oglądali te same powtórki, co telewidzowie.

Klub odwołał się do Komisji Ligi. Ta odniosła się do tego przychylnie, kartkę anulowała z uwagi na rażący błąd sędziego Pawła Gila. W tym samym meczu wykartkował on innych graczy Kolejorza – Janickiego i Makuszewskiego. Kary były zasłużone, nie było podstaw do odwołania, żaden z nich w sobotę nie zagra, podobnie jak kilku kontuzjowanych graczy. Stawianie na młodych będzie w tej sytuacji dla trenera koniecznością.

Udostępnij:

Podobne

Jerzy Kopa nie żyje

To był trener, którego zasługi dla Lecha trudno przecenić. Nie tylko osiągnął doskonałe wyniki sportowe, ale i miał ogromny wpływ na przyszłość klubu. To od

Entuzjazm na wagę złota

Lech dąży do zbudowania mocnej drużyny – tu nikt nie ma wątpliwości. Nie chce przespać decydującego momentu, gdy rozgrywa się mecze kluczowe. Nie wolno, wzorem

Nie wolno pozostać w blokach startowych

Czy warto przejmować się wynikami meczów sparingowych? Zawsze lepiej wygrać niż przegrać, ale nie to jest głównym celem takich gierek. Czy warto przejmować się jakością

Drugi sparing, druga porażka Lecha

Nie widać jeszcze ręki nowego trenera. Piłkarzom Kolejorza nie kleiła się gra w drugim letnim sparingu, w którym mierzyli się z Pogonią Szczecin. Nie tworzyli