Pyrrusowe zwycięstwo Enei AZS

Enea AZS Poznań pokonała VBW GTK Gdynia 43:38, ale to nie wystarczyło, aby awansować do strefy medalowej Mistrzostw Polski do lat 22. Zabrakło dwóch punktów.


[widgetkit id=459]

Siedem – to była liczba dnia. Akademiczki musiały pokonać zespół z Gdyni różnicą siedmiu lub więcej punktów, aby awansować do półfinału. Zawodniczki znad morza po dwóch zwycięstwach (z MUKS-em WSG Supravis Bydgoszcz i MUKS-em Poznań) mogły więc sobie pozwolić bez żadnych konsekwencji na minimalną porażkę.

Od pierwszych minut spotkania można było wyczuć olbrzymią nerwowość w obu obozach. Zarówno poznanianki, jak i gdynianki nie wykorzystywały doskonałych sytuacji rzutowych. Po dwudziestu minutach skuteczność z gry wynosiła 29 do 26 procent na korzyść GTK. Wystarczyło też spojrzeć na tablicę wyników, gdzie wyświetlało się 21:17 dla zespołu Krzysztofa Dobrowolskiego. Choć skuteczność nie napawała optymizmem to myliły się oba zespoły i w drugiej połowie mogło zdarzyć się wszystko.

Z każdą kolejną minutą emocje w Hali Politechniki Poznańskiej sięgały zenitu. W trzeciej i czwartej części meczu poznanianki dwukrotnie po celnych „trójkach” w wykonaniu Alicji Szloser wychodziły na upragnione siedmiopunktowe prowadzenie. Tak naprawdę Enea AZS miała w końcówce wszystko w swoich rękach i to do niej należało decydujące uderzenie. Mimo iż Akademiczki dwukrotnie oddawały rzut w ostatniej akcji meczu to piłka nie znalazła drogi do kosza. Końcowa syrena spowodowała wybuch radości w przegranej drużynie, a płacz u zwyciężczyń spotkania. Pięć punktów różnicy nie wystarczyło, aby znaleźć się w strefie medalowej Mistrzostw Polski. MVP spotkania została Alicja Szloser, która rzuciła 14 „oczek”.

VBW GTK Gdynia – Enea AZS Poznań 38:43 (8:9, 9:12, 12:12, 9:10)

VBW GTK: Podgórna 8, Rembiszewska 8, Ossowska 7, Kulińska 5, Marcinkowska 5, Szulc 3, Stawińska 2, Markowska 0, Płotka 0.

Enea AZS: Szloser 14, Parzeńska 7, Niemojewska 7, Kotula 6, Tyszkiewicz 5, Banaszak 4, Nowicka 0, Stefańczyk 0, Banach 0.

Maciej Brzeziński

Biuro Prasowe Enea AZS Poznań

Udostępnij:

Podobne

Jerzy Kopa nie żyje

To był trener, którego zasługi dla Lecha trudno przecenić. Nie tylko osiągnął doskonałe wyniki sportowe, ale i miał ogromny wpływ na przyszłość klubu. To od

Entuzjazm na wagę złota

Lech dąży do zbudowania mocnej drużyny – tu nikt nie ma wątpliwości. Nie chce przespać decydującego momentu, gdy rozgrywa się mecze kluczowe. Nie wolno, wzorem

Nie wolno pozostać w blokach startowych

Czy warto przejmować się wynikami meczów sparingowych? Zawsze lepiej wygrać niż przegrać, ale nie to jest głównym celem takich gierek. Czy warto przejmować się jakością

Drugi sparing, druga porażka Lecha

Nie widać jeszcze ręki nowego trenera. Piłkarzom Kolejorza nie kleiła się gra w drugim letnim sparingu, w którym mierzyli się z Pogonią Szczecin. Nie tworzyli