Pożegnanie roku meczem z Arką

Mecze przyjaźni z Arką Gdynia, drużyną zazwyczaj niżej notowaną, nigdy nie były dla Lecha lekkie, łatwe i przyjemne. Bilans domowych spotkań ma zdecydowanie dodatni, choć przeciwnik potrafił się postawić, zmusić do dużego wysiłku. Nie inaczej będzie w czwartkowy wieczór.

To ostatni mecz w tym roku. Pogoda jest dla piłkarzy i widzów łaskawa, nie trzeba walczyć mrozem. Tych drugich wielu na stadionie się nie zjawi. Kolejorz w roli gospodarza spisuje się słabo, póki co lepiej mu idzie na wyjazdach. A miał przyciągać widzów widowiskową i skuteczną grą…

Trener Dariusz Żuraw ma nadzieję, że jeszcze w tym roku proporcje między punktowaniem na własnym stadionie i na wyjazdach się zmienią. Wystarczy pokonać Arkę. Drużyna z Gdyni, walcząca o oddalenie się od strefy spadkowej, gra ostatnio lepiej. Pokonując u siebie Zagłębie Lubin rozegrała najlepsze spotkanie w sezonie. – Ostatnio grają ofensywniej. Nie wybijają piłki, wyprowadzają ją od tyłu. Są solidni w defensywie, agresywni. Ciekawy zespół, ale chcemy zakończyć rok zwycięstwem – mówi trener Lecha.

Nie mogą grać kontuzjowani Robert Gumny i Tomasz Cywka. Za nadmiar żółtych kartek przedwcześnie rozgrywki zakończył Pedro Tiba. Wszystko wskazuje, że trener zastąpi go Jakubem Moderem. We Wrocławiu równie kiepsko jak koledzy spisał się Joao Amaral, tym razem nie uratował drużyny, więc dla trenera może to być wystarczający powód, by odesłać go na ławkę i dać pograć młodym zawodnikom.

W ostatnich meczach na boisko w pierwszym składzie wybiegał tylko jeden gracz młodzieżowy, inni wchodzili z ławki. W poprzednich bywało, że wystawiał nawet pięciu-sześciu młodych, spotkania kończyło po siedmiu wychowanków. W tych akurat meczach Lech nie punktował. Serię spotkań bez porażki zaczął w składzie doświadczonym, z juniorami wchodzącymi na boisko na ostatnie minuty. Dariusz Żuraw zapewnia jednak, że jedynym dla niego wykładnikiem jest dyspozycja na treningu, a o takim lub innym wyborze decydują detale.

– W czwartkowym potkaniu chcemy posiadać piłkę, więcej od przeciwnika atakować. Arka na wyjazdach gra gorzej niż u siebie. Ostatnio złapała wiatr w żagle, punktuje. Przeciwko nam z powodu kontuzji i kartek nie będzie mogło zagrać kilku ich piłkarzy. Piłkarze Lecha chcą mieć udane święta, więc zrobią wszystko, by punkty zostały u nas – zapewnia Dariusz Żuraw.

 

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Derby dla Kolejorza

Warta przekonała się, jak bardzo okrutny potrafi być futbol. Prowadziła z wyżej notowanym rywalem, jeszcze 10 minut przed końcem czując się pewnie remisowała, by stracić

lech - warta

Z innego świata

Trudno byłoby nawet wymyślić tak bardzo różniące się, choć sąsiadujące ze sobą kluby. Jeden ma wszystko, by zostać potęgą na skalę nie tylko Polską, ale

Derby Poznania. Najpierw kurtuazja, potem walka

Poznań jest wyjątkowy. Tylko tu trenerzy miejscowych klubów, rywalizujących w tej samej lidze, mogą uczestniczyć we wspólnej konferencji prasowej i wypowiadać się o najbliższych przeciwnikach

Warta wypożyczyła młodego piłkarza

20-letni Maik Nawrocki jest młodzieżowym reprezentantem Polski i zawodnikiem Werderu Brema, na razie grał tam jednak tylko w rezerwach. Ma rodziców Polaków, ale od urodzenia