Porażka, która nie zawstydziła

Siatkarki Enea Energetyka Poznań uległy na „Chwiałce” ekipie Energi MKS Kalisz 0:3 (22:25, 26:28, 26:28) po bardzo dobrym, wyrównanym spotkaniu. Nie mają po nim czego się wstydzić. Przeciwnik był mocny, liderki z Kalisza w tym sezonie nie przegrywają. W tym spotkaniu musiały się jednak bardzo wysilić, by z Poznania wywieźć punkty.


[widgetkit id=422]

 

Najbardziej szkoda drugiego seta, w którym poznanianki były o krok od zwycięstwa. Prowadziły 18:13 i 23:19, ale przegrały na przewagi, bo siatkarki przyjezdne imponowały spokojem. Także w ostatnim secie nie brakowało walki i emocji. Zawodniczkom Energetyka należą się brawa za dzielną postawę i walkę do końca. Mecz oglądała liczna publiczność – taka, jaka zmieściła się w niewielkiej hali. Nie zabrakło ultrasów z Kalisza.

Udostępnij:

Podobne

Jerzy Kopa nie żyje

To był trener, którego zasługi dla Lecha trudno przecenić. Nie tylko osiągnął doskonałe wyniki sportowe, ale i miał ogromny wpływ na przyszłość klubu. To od

Entuzjazm na wagę złota

Lech dąży do zbudowania mocnej drużyny – tu nikt nie ma wątpliwości. Nie chce przespać decydującego momentu, gdy rozgrywa się mecze kluczowe. Nie wolno, wzorem

Nie wolno pozostać w blokach startowych

Czy warto przejmować się wynikami meczów sparingowych? Zawsze lepiej wygrać niż przegrać, ale nie to jest głównym celem takich gierek. Czy warto przejmować się jakością

Drugi sparing, druga porażka Lecha

Nie widać jeszcze ręki nowego trenera. Piłkarzom Kolejorza nie kleiła się gra w drugim letnim sparingu, w którym mierzyli się z Pogonią Szczecin. Nie tworzyli