Pomorzanin zdetronizował Grunwald

Hokeiści na trawie Pomorzanina Toruń po raz szósty zostali halowym mistrzem Polski. W 60. edycji tych rozgrywek, a drugiej w formule Halowej Superligi w finale w Poznaniu pokonali  Grunwald Poznań 7:5. W 47. HMP kobiet złoty medal wywalczył po raz dziesiąty Hokej Start Brzeziny po zwycięstwie z AZS Politechniką Poznańską 3:1. Wszystkie decydujące spotkania seniorek i seniorów, przy komplecie widzów, przeprowadzono w nowej hali AWF w Poznaniu.

Tradycyjnie faworytem w rywalizacji mężczyzn był broniący tytułu, czwarty klub w Europie oraz 18-krotny triumfator w sezonie indor Grunwald. W ligowej fazie rywalizacji i w półfinale z Wartą Poznań wygrał wszystkie mecze. Wojskowych w sezonie halowym prowadził trener Karol Śnieżek, ale w decydującym spotkaniu rolę dyrygenta, zresztą nie po raz pierwszy, przejął olimpijczyk z Sydney, rekordzista występów w narodowej reprezentacji Robert Grzeszczak.

Z kolei Pomorzanina do sensacyjnego, ale w pełni zasłużonego zwycięstwa poprowadził po raz pierwszy były wieloletni zawodnik toruńskiego klubu Maciej Zieliński. „ Wierzyliśmy – powiedział szkoleniowiec gości – mocno w pokonanie utytułowanego rywala. Mimo tego, że 2:0 dla Grunwaldu i po pierwszej minucie drugiej kwarty 3:1 graliśmy konsekwentnie i odważnie. Gdy na początku czwartej kwarty Grunwald wycofał bramkarza wprowadzając szóstego zawodnika w polu błyskawicznie strzeliliśmy bramkę powiększając prowadzenie do stanu 6:3. Potem bardzo skutecznie się broniliśmy. I nawet gdy Grunwald doprowadził w przedostatniej minucie do wyniku 6:5 w ostatniej minucie siódmym golem przesądziliśmy o naszym zwycięstwie. Kończąc karierę zawodniczą wygrałem halową rywalizacji trzy latat temu w Bydgoszczy. Teraz sięgam po złoto jako trener.”

Najskuteczniejszy zawodnik Grunwaldu i całego sezonu halowego, zdobywca 27 goli napastnik Grunwaldu Artur Mikuła nie krył rozczarowania: – To był blamaż. Nie wiem co się stało. Mogę tylko pogratulować chłopakom z Torunia. Zagrali fajny mecz. Pokazali, że zasłużyli na złoty medal.

Nie było niespodzianki w spotkaniu o brąz. Gospodarze decydujących zmagań AZS AWF Poznań pokonali w derbach Wartę 7:3.

Mecz o 3. Miejsce:

 AZS AWF Poznań – Warta Poznań 7:3 (3:1)

 Bramki: Ł. Kurniewicz – 2 (16, 37), P.Pawlak – 2 (18-krótki róg, 29), Kozan (20), Ł.Kosmaczewski (34), Majek (40)- Rataj (13), Paech (27),Zaworski (38).

 Finał

 Grunwald Poznań – Pomorzanin Toruń 5:7 (3:3)

Bramki: A. Mikuła – 2 (11, 35), Hulbój (3-kr), M.Gumny (6),Dutkiewicz (39) – K.Sudoł – trzy (7-kr, 31, 40), Szrejter (11), Żywiczka (17-kr), W. Rutkowski (23), Michał Makowski (26).

Andrzej Kuczyński

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Brawo Lech! Taką grę chcemy oglądać!

Czy to prawdziwe przełamanie? Czy zawsze będziemy oglądać takiego Kolejorza? Bardzo byśmy chcieli. Miał słabe momenty, wciąż było widać nerwowość, ale i pojawiło się to,