Polacy zdegradowani w ME w hokeju halowym

Polacy, trzykrotni wicemistrzowie świata (2003, 2007 i 2011) oraz dwukrotni wicemistrzowie Europy (1999, 2006) w halowej odmianie hokeja na trawie zostali po raz pierwszy zdegradowani do II dywizji kontynentalnej w turnieju ME w Berlinie (17 – 19 stycznia 2020). Wygrali tylko pierwszy mecz w tej imprezie z również zdegradowaną z ostatniej, ósmej pozycji Ukrainą 5:4. W grupie A pokonała ich jeszcze w piątek bronią tytułu Austria 5:3.

W sobotę, w ostatnim meczu w tej fazie biało-czerwoni ulegli Rosji 4:5 (4:4). Bramki dla nich strzelili w tym spotkaniu: Michał Kasprzyk 2 z krótkich rogów (16, 17), Mateusz Hulbój (2) i  Jacek Kurowski (4). Ostatecznie w grupie A Polacy zajęli trzecie miejsce za Austrią i Rosją. Zaliczono im zwycięstwo w Ukrainą przed walką w nowej grupie C a szósta o miejsca 5 – 8.  Piąta lokata dawała awans do kolejnych Mistrzostw Świata. Siódme i ósme miejsca oznaczały degradację z elity.

W sobotę wieczorem Polska tylko zremisowała z trzecimi w równorzędnej grupie B Czechami 3:3 (2:0). Bramki dla naszej reprezentacji strzelili: Grzegorz Jarzyński (5), Patryk Pawlak (14) i Mateusz Nowakowski (24). Polacy prowadzili przez całe spotkanie dwiema bramkami. Rzut na taśmę dał wyrównanie rywalom w przedostatniej, 39 minucie.

W drugim sobotnim wieczornym spotkaniu Belgia pokonała Ukrainę 10:7 (4:4). Przynajmniej remis w ostatnim meczu Polaków z Belgią dałby im utrzymanie w gronie najlepszych, mimo braku awansu do MŚ. Przegrali 4:7 (1:3), choć na początku ostatniej IV kwarty prowadzili 4:3. Potem jednak, grając fatalnie w obronie, stracili w 7 minutach aż 4 gole. Bramki dla biało-czerwonych w pożegnalnym meczu zdobyli: Kasprzyk 2 (11, 26 z krótkich rogów) oraz Kurowski (30) i Hulbój (32).

Piąte miejsce i awans do MŚ, podobnie jak i pierwszych 4 zespołów, dla Czech, które znowu w ostatnich sekundach pokonały Ukrainę 3:2 (2:1). Utrzymanie dla Belgii.

Brąz dla Holandii, która rozgromiła Rosję 11:3 (5:2), a złoto dla Niemców po ich zwycięstwie w finale z Austrią 6:3 (2:1).

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Lech wreszcie zwycięski

Tym razem blamażu nie było. Spokojna gra Lecha, neutralizowanie ataków Lechii, przetrwanie do przerwy, zadanie decydującego ciosu w końcówce. A co najważniejsze – dowiezienie prowadzenia

Przełamią się lub pogrążą

Od prawie dwóch miesięcy Lech nie odniósł w lidze zwycięstwa. Przed rozpoczęciem rozgrywek nikt by w taką serię nie uwierzył, wszak trener nie krył ambitnych

Poznańska specjalność

Warta idzie śladami Lecha. Przez 90 minut dzielnie walczyła z Rakowem w Bełchatowie, drużyną bez porównania lepszą, by stracić gola w samej końcówce, po rzucie