Ogródek nie dla Zielonych

Warta Poznań miała zainaugurować rozgrywki meczem z Gwardią Koszalin, ale nic z tego. Pierwsza drugoligowa kolejka została przełożona. Druga miała się odbyć teraz, ale nie wszystkie mecze zostaną rozegrane. Nie mogą grać m.in. Zieloni, bo boisko w Ogródku znajduje się w fatalnym stanie. Gdyby drużyna wywalczyła awans, mecze rozgrywałaby w dalekim Grodzisku Wielkopolskim.

Trener Warty Petr Nemec podczas konferencji prasowej, która miała być przedmeczową, wyraził niezadowolenie. – Drużyna jest przygotowana i gotowa do gry, a nie do przekładania meczów – powiedział. Zawodnicy są tego samego zdania. Obecni na konferencji Paweł Piceluk i Robert Janicki (na zdjęciu) też woleliby grać. Brak dobrego boiska i stadionu to poważny problem klubu z Wildy. Jeśli wywalczy awans do I ligi, kibice nie będą mogli oglądać meczów, bo Ogródek nie spełnia wymagań. Trzeba będzie jeździć do Grodziska.

Udostępnij:

Podobne

Jerzy Kopa nie żyje

To był trener, którego zasługi dla Lecha trudno przecenić. Nie tylko osiągnął doskonałe wyniki sportowe, ale i miał ogromny wpływ na przyszłość klubu. To od

Entuzjazm na wagę złota

Lech dąży do zbudowania mocnej drużyny – tu nikt nie ma wątpliwości. Nie chce przespać decydującego momentu, gdy rozgrywa się mecze kluczowe. Nie wolno, wzorem

Nie wolno pozostać w blokach startowych

Czy warto przejmować się wynikami meczów sparingowych? Zawsze lepiej wygrać niż przegrać, ale nie to jest głównym celem takich gierek. Czy warto przejmować się jakością

Drugi sparing, druga porażka Lecha

Nie widać jeszcze ręki nowego trenera. Piłkarzom Kolejorza nie kleiła się gra w drugim letnim sparingu, w którym mierzyli się z Pogonią Szczecin. Nie tworzyli