Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Twardzi ludzie na wózkach

Reprezentacji Polski w rugby na wózkach niemal rzutem na taśmę udało się zdobyć pieniądze na wyjazd na mistrzostwa świata do Australii. Wśród ludzi dobrej  woli, którzy wsparli niepełnosprawnych, są i firmy z Wielkopolski. Ekipa dotarła już na antypody.

– Jesteśmy gotowi. Chłopcy zakończyli zgrupowanie w Cetniewie i pełni nadziei wsiedliśmy do samolotu – mówi Tomasz Szkwara, prezes Stowarzyszenia Sportu Osób Niepełnosprawnych. Wyjazd na mistrzostwa wymagał zebrania ponad 200 tysięcy zł. Wydawało się, że z imprezy nic nie będzie. Wtedy z pomocą pospieszyło Ministerstwo Sportu przekazując większość potrzebnych pieniędzy. Można było też liczyć na innych sponsorów.

Prezes Szkwara wymienia wśród nich odzieżową firmę Pitbull West Coast z Wielkopolski, która nie tylko wyekwipowała całą ekipę w sportowe ubiory i inne akcesoria, ale i dorzuciła 20 tysięcy zł. – To wspaniała sprawa, bardzo jesteśmy wdzięczni – podkreśla prezes.

Do Australii udało się dwunastu zawodników, sześć osób obsługi. Na boisku jednocześnie występują cztery osoby, zależnie od punktacji. Suma punktów nie może przekroczyć osiem. Chyba, że na boisku jest dziewczyna, wtedy ma ona bonus w postaci połowy punktu. – Jeśli więc dziewczyna ma 3,5 punktu, to możemy zagrać na 8,5 punktu – tłumaczy regulaminowe zawiłości prezes.

Jakiego spodziewa się rezultatu? Polska reprezentacja klasyfikowana jest na dziesiątym miejscu. Zajęcie takiej pozycji odpowiadałoby jej możliwościom. Wszystko, co uda się zdobyć ponad to, będzie dużym sukcesem.

– Zdajemy sobie sprawę, jakie jest nasze miejsce w szeregu. Jedziemy z szansami na miejsca od ósmego do dwunastego, na dwanaście startujących zespołów. Chcemy zagrać to, co potrafimy – zapewnia prezes Szkwara.

Turniej potrwa do 10 sierpnia. Zależnie od rozkładu lotów, powrót do Polski nastąpi 12-13 sierpnia.