Nowy trener przygotowania fizycznego. Karol Kikut

Jest młodszym bratem dobrze wszystkim kibicom Lecha znanego Marcina. Teraz on będzie odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne piłkarzy Kolejorza. Pomagać mu będzie Andrzej Kasprzak, który znajdował się w sztabach szkoleniowych dotychczasowych trenerów.

Karol Kikut w strukturach klubu pracuje od wielu lat. W 2012 roku współpracował z Patrykiem Kniatem trenującym zespół występujący w Młodej Ekstraklasie. Szkolił różne drużyny Lechowej akademii. Rok temu został współpracownikiem Dariusza Żurawia prowadzącego zespół rezerw. W dalszym ciągu będzie w sztabie tego szkoleniowca, ale już jako trener przygotowania fizycznego i motorycznego pierwszej drużyny.

Starszy brat Karola Kikuta, Marcin był piłkarzem Kolejorza przez sześć lat. W ekstraklasie rozegrał ponad 100 spotkań, 17 razy wystąpił w europejskich pucharach. Zadebiutował w reprezentacji Polski. Początkowo występował na prawej pomocy, potem wyspecjalizował się na pozycji bocznego obrońcy. Słynął z żelaznej kondycji, nigdy się nie męczył. Odszedł z Lecha, by znaleźć się w Ruchu Chorzów, Widzewie Łódź, Bytovii, potem jeszcze Tarnovii Tarnowo Podgórne, gdzie też był grającym trenerem. Szkolił tam młodzież. Obecnie jest biznesmenem w branży hotelarskiej.

Trenera Kikuta będzie wspomagał trener Andrzej Kasprzak. Pod koniec sezonu pracował samodzielnie nad przygotowaniem fizycznym piłkarzy i wtedy prezentowali się oni szybkościowo i wytrzymałościowo dużo lepiej niż po zimowych przygotowaniach pod wodzą Adama Nawałki i jego licznych współpracowników. W niemal każdym ligowym spotkaniu zawodnicy Lecha mniej i wolniej biegali od swoich przeciwników.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Emocje zaczną się po ostatnim gwizdku

Jeszcze tylko jeden mecz, czyli dopełnienie ligowego obowiązku i w Poznaniu zacznie się dziać. Nikt już nie uwierzy, że wymiana części drużyny przyniesie pożądany skutek,

Porażka Warty. Pięć goli w Grodzisku

Nie udało się Zielonym pokonać w Grodzisku Wielkopolskim Śląska Wrocław. Mecz był wyrównany, zacięty, równie dobrze mógł zakończyć się remisem. Wygrała drużyna bardziej doświadczona, celniej