Nie żyje Bernard Bartoszak

Był jednym z najlepszych defensorów Lecha w historii. Dzięki niemu i jego twardo grającym kolegom w latach 60 obrona Kolejorza miała opinię żelaznej. Pochodził spod Szubina, ale do Lecha w 1958 roku przeszedł z Lubońskiego KS. Był bliski powołania do reprezentacji Polski, co wiązałoby się ze zmianą klubu. Tego nie chciał.

Służbę wojskową spędził w Lotniku Wrocław, ale w barwach Lecha występował przez jedenaście sezonów, na trzech poziomach rozgrywek, klub zaliczał bowiem degradacje. Czuł się prawdziwym Lechitą. Z sympatii do klubu za darmo wspomagał kolegów szkolących zawodników, sam trenerem nie został. Ćwiczył z bramkarzami, uczył ich dobrego ustawiania się na boisku. To była ważna postać w historii Lecha Poznań.

Urodził się w styczniu 1935 roku. Odszedł w wieku 85 lat. W poniedziałek w podpoznańskich Wirach odbył się jego pogrzeb.

Rysunek Jarka Czyża pochodzi z „Alfabetu Lecha Poznań”.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Niepokój przed ligą. Lechowi wystarczy piłkarzy?

Na szczęście urazy piłkarzy Lecha, odniesione w ostatnim sparingu, nie są groźne. Prawdopodobnie wynikają z dużego obciążenia, jakiego zawodnicy doświadczyli podczas prawie dwutygodniowego zgrupowania. Stanowią

Bezbramkowy remis z Serbami

Kolejny sparingowy mecze Lecha podczas zgrupowania w Turcji bez straty gola. Żadnego też nie strzelił, co nie dziwi, bo juniorzy Kolejorza mierzyli się z doświadczonymi,

Spóźniona decyzja prezesa Bońka

Nie mam za złe Bońkowi, że akurat teraz odwołał selekcjonera Jerzego Brzęczka. Lepiej późno niż wcale. Mam mu natomiast za złe, że go zatrudnił. Boniek