Takie pytanie zadaje dziś sobie większość kibiców Lecha. Nie może grać Jakub Moder, kimś go trzeba zastąpić. Jeszcze niedawno trener Kolejorza nie miał takich wątpliwości. Muhar miał murowany pierwszy skład, jeśli tylko był na chodzie, niezależnie od tego, ile błędów popełnił w poprzednich meczach, jaką krytykę wzbudził.

Niepostrzeżenie, z dnia na dzień, wśród komentatorów, dziennikarzy, ekspertów (nie wspominając już o kibicach Lecha) zawiązał się fan klub Jakuba Modera. Wyrażali zdziwienie, że Dariusz Żuraw, który przecież radykalnie i konsekwentnie odmładza drużynę, tak rzadko daje szansę młodzieńcowi o dużym potencjale i niemałych już umiejętnościach.

Wyglądało na to, że trener Lecha ma dwie misje do spełnienia. Nie tylko odmładza zespół, promuje wychowanków. Także broni polityki transferowej klubu i nie chce się przyznać, że sprowadzony latem Chorwat może i wyróżniał się w słabej (z wyjątkiem jednego potężnego klubu) lidze chorwackiej, ale do polskiej nadaje się średnio. Trzeba było długo czekać na trenerskie przełamanie, czyli na postawienie na Modera, a piłkarz wykorzystał tę okazję w najlepszy możliwy sposób.

Kiedy go z konieczności zabraknie, zaczęły się dyskusje na temat zastępcy zawodnika, który jeszcze nie tak dawno był tym zastępującym, dobijającym się do drużyny. Dariusz Żuraw ma dwie opcje. Może odkurzyć Muhara, przesuwając wyżej Tibę, może też skierować Tibę na pozycję nr 6 i wpuścić od początku na boisko któregoś ze zdolnych młodzieńców. Coraz częściej słychać głosy, że trener zbyt mało szans daje super utalentowanemu Marchwińskiemu, że na poważny sprawdzian zasługuje wreszcie Letniowski.

Gdy do meczu zostały godziny, skład jest już ustalony, ale my go jeszcze nie znamy i możemy spekulować, na którą opcję postawi trener Kolejorza. Zależy, jak potraktuje Pogoń – jako zespół, który skazany jest na ponowną porażkę, czy jako przeciwnika, który tym razem potrafi się postawić, nie przyjechał do Poznania po klęskę, ale po to, by powalczyć. Jeśli choć trochę obawia się szczecinian, prawdopodobnie wystawi Muhara.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Zespół z Bundesligi przeegzaminuje Lecha

Za piłkarzami Kolejorza pierwszy sparing. Przed nimi jeszcze cztery. Najciekawiej zapowiada się ten, którego początkowo w planie nie było, a którego kibice i dziennikarze niestety

Lech pokonał w Turcji Banika Ostrawa

Bez Ishaka i Sobiecha, czyli wszystkich swoich napastników, a na dodatek Amarala wystąpił Lech w pierwszym sparingu podczas zgrupowania w Turcji. Nie przeszkodziło mu to

Zmiana wajchy

Jeszcze w starym roku trener Lecha zapowiedział, że zimą przyjdą nowi piłkarze, bo szatnia potrzebuje świeżej krwi. Nie dodał, że owa świeża krew to gracze

Lech ma nowego skrzydłowego. Z Norwegii

Nazywa się Kristoffer Velde, ma 22 lata, podpisał z Lechem czteroletni kontrakt. Wcześniej grał w FK Haugesund, jest wychowankiem tego norweskiego klubu, byłego pucharowego przeciwnika