Mickey van der Hart bramkarzem Lecha

Zakończył testy medyczne i podpisał trzyletni kontrakt. To pierwszy nowy zawodnik, który do Lecha dołączył po pożegnaniu licznej grupy piłkarzy. Prawdopodobnie przyjdzie jeszcze dwóch-trzech graczy z zewnątrz, a kadra uzupełniona zostanie młodzieżą.

Holenderski bramkarz za kilka tygodni skończy 25 lat. Jest wychowankiem akademii Ajaksu Amsterdam, ale w tym klubie rozegrał tylko jeden mecz w krajowym pucharze. Trafił na wypożyczenie do Go Ahead Eagles i grał w ekstraklasie. Potem przez trzy sezony bronił bramki PEC Zvolle.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni z faktu pozyskania Mickeya. Jest wychowankiem Ajaxu Amsterdam, który zapewnił mu odpowiednie wyszkolenie. Bardzo dobrze gra nogami, ma też znakomity refleks. Pomimo wieku rozegrał już ponad sto spotkań w Eredivisie. Drzemie w nim ogromny potencjał i możliwości dalszego rozwoju – mówi dyrektor sportowy Kolejorza, Tomasz Rząsa.

Natomiast nowy zawodnik Lecha, podobnie jak wszyscy, którzy tu przychodzili w poprzednich sezonach nie ukrywa radości z podpisania kontraktu i zapewnia, że trafił tu, by zdobywać trofea. Chciałby też zostać najlepszym bramkarzem ligi.

Zdjęcie: lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Brak koncentracji? Raczej sabotaż!

Lech znów to zrobił, w trzecim kolejnym meczu. Przegrał po stracie bramki w ostatnich sekundach. Zagrał katastrofalnie słabo. Jakimś sposobem przetrwał do przerwy bez straty

lech - raków

Trofeów nie będzie. Jak zwykle

Jeżeli po frajersko przegranym meczu w Warszawie kibice Lecha byli wściekli, to jak określić ich odczucia po tym, co stało się w niedzielę? Wydawałoby się,

lech - raków

Znów to zrobili! Co za frajerstwo!

Wydawałoby się, że tylko raz można podarować przeciwnikowi punkty pozwalając mu strzelić łatwą bramkę w ostatnich sekundach. Lech takie frajerstwo popełnił już w następnym meczu!