Mecz z Fiorentiną przy pustych trybunach

Dla kibiców Lecha, chcących na żywo obejrzeć mecz z Fiorentiną, czołową obecnie drużyną włoskiej serie A, jedyną szansą jest wyjazd do Florencji. Na poznańskie spotkanie tych drużyn na stadion nie wejdą. UEFA nie zgodziła się na zawieszenie nałożonej przez siebie kary za kibicowskie okrzyki podczas meczu Lecha w Bazylei – „Piła, Piła biała siła”. Uznała je za rasistowskie.

Za pierwszym razem się udało. UEFA najpierw ukarała Lecha za flagę kibiców z Piły z napisem „Krew naszej rasy”, wywieszoną podczas meczu Lecha w Sarajewie. Lech się odwołał i uzyskał najpierw zawieszenie kary do czasu rozpatrzenia tego odwołania, a potem zmianę klasyfikacji wykroczenia. Dzięki temu kibice mogli wejść najpierw na mecz z Videotonem, a potem z Belenenses, a finansowa kara dla klubu zastałą radykalnie zmniejszona.

Za drugim razem, gdy sprawa dotyczyła okrzyków w Bazylei, UEFA była bardziej radykalna. Uznała, że kibice Lecha dopuścili się zabronionego czynu w warunkach recydywy. Domowy mecz przeciwko Fiorentinie piłkarze Lecha rozegrają przy pustych trybunach. Niezasłużona kara dotyka też tych kibiców włoskiej drużyny, którzy chcieliby się wybrać na mecz do Poznania.

Udostępnij:

Podobne

Słabość Lecha nadzieją Luksemburczyków

Carlos Fangueiro, trener F91 Dudelange, nie ma złudzeń: Lech jest faworytem, nie ma co porównywać jakości piłkarzy obu zespołów i wysokości budżetów. Luksemburczycy nie przyjechali

Na transfery trener nie liczy

Pokonanie w dwumeczu mistrza Luksemburga da Lechowi awans do fazy grupowej Ligi Konferencji. Trzeba będzie łączyć występy w Europie z ekstraklasą. Trener John van den