Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Krzysztof Ratajczak, dziennikarz Radia Merkury: Nie taki diabeł straszny

włącz .

Spodziewałeś się aż tak dla Lecha niekorzystnego losowania eliminacji Ligi Mistrzów?

– Nie wiem, czy można powiedzieć, że to losowanie jest niekorzystne. Oczywiście sama nazwa FC Basel robi duże wrażenie na fanach Lecha Poznań, bo to znana marka, wielokrotny uczestnik Ligi Mistrzów. Skoro jednak ma się plany, marzenia, myśli się o grze w Europie, to trzeba brać pod uwagę, że prędzej lub później przyjdzie się mierzyć z tak klasowymi przeciwnikami. W przeciwieństwie do wielu osób nie jestem totalnym pesymistą przed dwumeczem z drużyną z Bazylei. Pewnym utrudnieniem może być to, że pierwsze spotkanie odbędzie się w Poznaniu, a rewanż na stadionie w Bazylei, ale uważam, że drużyna poznańskiego Lecha z tygodnia na tydzień staje się dojrzalsza i potrafi nawiązać walkę z dobrym rywalem, mimo twierdzeń władz klubu, że nie jest to jeszcze zespół na miarę Ligi Mistrzów.

Bartek Ślusarski: Kontuzja już za mną, chciałbym zagrać przeciwko Lechowi

włącz .

Od dawna nie oglądaliśmy cię na ligowych boiskach. Jak się czujesz?

– Już jest wszystko w porządku. Przez półtora miesiąca nie mogłem grać, bo naciągnąłem więzadło w kolanie. Było nawet zagrożenie czegoś poważniejszego, w końcu mam już swoje lata, na szczęście zakończyło się na kilku tygodniach przerwy w grze i treningach.

W meczu przeciwko Lechowi będziesz mógł już zagrać?

– Zdrowie mi na to pozwala. W piątek wieczorem odbyliśmy długi trening, uczestniczyłem w nim. Nie wiem, czy trener mnie wystawi, ale jestem gotów podjąć wyzwanie – tym bardziej, że mecze przeciwko Kolejorzowi mają dla mnie szczególne znaczenie.

Paweł Piestrzński, prezes Drużyny Wiary Lecha: Jedyny cel – awans do ligi okręgowej

włącz .

Zaczynacie rundę wiosenną rozgrywek A-klasowych.

– Startujemy już w sobotę o godzinie 18 na boisku przy alei Armii Poznań, czyli w miejscu, z którym związani byliśmy na początku naszej działalności. Naszym pierwszym przeciwnikiem będzie Przemysław Poznań. Derbowe pojedynki zawsze są ciekawe, więc warto przyjść, emocji z pewnością nie zabraknie. W imieniu drużyny zachęcam naszych kibiców do licznego pokazania się i wspierania nas w tym ważnym, bo inauguracyjnym meczu.

Radosław Majchrzak: Kibice Lecha będą widoczni

włącz .

Jeszcze w ubiegłym roku byłeś wiceprezesem Stowarzyszenia Kibiców Lecha Poznań, teraz zostałeś prezesem. Jak do tego doszło?

– Dotychczasowy prezes naszego Stowarzyszenia, Piotr Ciesielski złożył rezygnację z powodów zawodowych. Trzeba się było zastanowić nad osobą następcy prezesa. Zadziałaliśmy zgodnie z naszym statutem, zorganizowaliśmy walne zgromadzenie członków Stowarzyszenia.