Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Jacek Pałuba, dziennikarz Telewizji Polskiej Poznań: To może być stracony sezon

włącz .

Mamy prawo wierzyć, że Lech przywiezie z Wrocławia komplet punktów?

– W tym sezonie nie do końca można wierzyć w zwycięskie mecze Lecha. Od samego początku gra Kolejorza nie wygląda tak, jak by tego sobie życzył szkoleniowiec, jak tego oczekują kibice i sami piłkarze. Wynik najbliższego meczu będzie zależał od tego, jakimi piłkarzami trener będzie dysponował.

Mariusz Rumak: Nie jestem Harrym Potterem

włącz .

Sprawia Pan wrażenie zmęczonego.

– Tak wyglądam? To niedobrze. Dużo pracy jeszcze przede mną. A w domu czeka rodzina.

Przechodzi Pan chyba najtrudniejszy okres w swojej trenerskiej karierze.

– Karierze?! Jaka tam kariera.

Krótka, ale intensywna.

– To hobby, które jednocześnie jest pracą. A czy to okres najtrudniejszy? Było już trochę tych trudnych momentów.

Dima Injac: Lech zawsze jest Lechem

włącz .

Wróciłeś do tego samego klubu, ale czy do takiego samego?

– Wróciłem do tego samego i do takiego samego klubu. Lech zawsze będzie Lechem, to się nigdy nie zmieni. Bardzo dobrze się tu czułem podczas pierwszego pobytu w Poznaniu, bardzo dobrze czuję się i po powrocie.

Krzysztof Ratajczak, dziennikarz Radia Merkury: problem tkwi w psychice

włącz .

Czy przypominasz sobie, by kibice Lecha kiedykolwiek zostali przez piłkarzy upokorzeni tyle razy w tak krótkim czasie?

– Chyba nie. To rzeczywiście jeden z najtrudniejszych momentów w najnowszej historii poznańskiego Lecha. Trzeba z tego wyjść, maksymalnie skoncentrować się na lidze i na Pucharze Polski i wycisnąć to, co jeszcze do wyciśnięcia pozostało. Odpadnięcie z Ligi Europy, zawirowania ze stadionem, z kibicami z pewnością nie pozostaje bez wpływu na drużynę. Pamiętajmy, że ciągle nie jest ona kompletna, brakuje graczy leczących urazy.

Dariusz Motała, manager zespołu: Liczy się tradycja

włącz .

Kto decyduje o kolorze koszulek drużyn wybiegających na boisko w meczu ligowym?

– To jest kwestia porozumienia się między klubami, ale i tak zawsze decydujące zdanie należy do sędziego. Dotyczy to zresztą nie tylko ligi, ale wszystkich rozgrywek. Dążymy do tego, by w naszych klubowych barwach, czyli w niebieskich koszulkach, białych spodenkach i getrach Lech zawsze występował u siebie. Nie zawsze jednak jest to możliwe.