Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Sparing jak trening

włącz .

Jako ciekawe urozmaicenie przygotowań do niedzielnego meczu w Kielcach potraktował sztab szkoleniowy Lecha mecz rozegrany w Swarzędzu z Unią. Po golu Linetty’ego (na zdjęciu) Kolejorz, grający w składzie, któremu daleko było do najmocniejszego, pokonał przeciwnika 1:0. Obie części meczu trwały po 35 minut.

W pierwszej, wyrównanej połowie obie drużyny miały kilka szans bramkowych. Lech wystąpił w składzie młodzieżowym, z takimi zawodnikami, jak Jakub Serafin, Niklas Zulciak, Wiktor Witt, Marcin Gawron, Kamil Jóźwiak, Kacper Wojdak. Równie młodymi, ale znacznie już bardziej doświadczonymi piłkarzami są Dariusz Formella i Dawid Kownacki, którzy też pokazali się na boisku, zresztą z dobrej strony.

Po przerwie na boisku pojawiła się większa liczba zawodników z pierwszego teoretycznie składu Lecha, w tym Gergo Lovrencsics, który w ten sam dzień wrócił z reprezentacyjnej wyprawy na Wyspy Owcze oraz Zaur Sadajew, do niedawna zmagający się z kontuzją stawu skokowego. Brakowało Kaspera Hamalainena, Vojo Ubiparipa, Tomasza Kędziory. Jedyny gol meczu, który wcale nie był jednostronnym widowiskiem, padł po strzale Szymona Pawłowskiego z dystansu i dobitce Karola Linetty’ego. Lech miał kilka jeszcze okazji bramkowych, głónie po strzałach z dystansu.